Strona 2 z 2

Re: Luxtorpeda - Na żywo, ale w studio - 30.09.2020

PostWysłany: 30 Wrz 2020, 20:49
przez rofakos
Marzy mi się "7 razy + złoto" :)

Re: Luxtorpeda - Na żywo, ale w studio - 30.09.2020

PostWysłany: 30 Wrz 2020, 20:57
przez wenseboro96
Trochę jestem rozczarowany, że nie było żadnych kawałków z Epki i z przedostatniej płyty w Dropie H. Miały być największe hity, a jakby nie patrzeć "44 dni" długo okupowało listę przebojów trójki. Tego kawałka zabrakło mi najbardziej. Trochę już się stęskniłem za barytonem. No, ale to co grali brzmiało mięsiście. Podobało mi się, że na koniec "Pustej Studni" zagrali Riff kończący bez PalmMuta jak na płycie ;)

Re: Luxtorpeda - Na żywo, ale w studio - 30.09.2020

PostWysłany: 30 Wrz 2020, 21:04
przez Smok
wenseboro96 napisał(a): żadnych kawałków z Epki i z przedostatniej płyty

No i zabrakło "Wilki dwa"... generalnie krótko za krótko... ale brzmienie fajne...

Re: Luxtorpeda - Na żywo, ale w studio - 30.09.2020

PostWysłany: 30 Wrz 2020, 21:20
przez ożeszty
Podobało mi się, że aż! Hansu swoim wokalem skupił moją uwagę chyba najbardziej. Jestem pod wrażeniem. Całość brzmi świetnie. Brakowało mi choćby jednego kawałka z nowej płyty. Tak na koniec. Truskawka na torcie - jak rzekł klasyk

Re: Luxtorpeda - Na żywo, ale w studio - 30.09.2020

PostWysłany: 30 Wrz 2020, 22:07
przez masakratorus
Nie zagrali nic nowego ponieważ cały nowy umieścili na dvd. Stwierdzili, że nadmiar owoca też może zaszkodzić. Niesamowicie radosny zespół rzec by można. Nawet sobie w statki zagrali :lol: To jeden z nielicznych podmiotów któremu pandemia się przysłużyła. Nie licząc wielkich korporacji i koncernów farmaceutycznych.

Re: Luxtorpeda - Na żywo, ale w studio - 30.09.2020

PostWysłany: 30 Wrz 2020, 22:40
przez sebopole
Koncert bardzo przyjemnie się oglądało. Wyluzowani panowie na maxa, grający to co im że tak peem ślina na język przyniesie. Czad ! Szkoda, że tylko tyle, a z drugiej strony dobrze, że aż tyle.
W kwestii pogadanki przedkoncertowej na FB, to zasmuciło mnie, że Hans tak cicho się otwierał w temacie utworu Sęk. Słabo go słyszałem, a mówił bardzo ważne rzeczy. Może uda się kiedyś na żywo z nim o tym pogadać.

Re: Luxtorpeda - Na żywo, ale w studio - 30.09.2020

PostWysłany: 30 Wrz 2020, 23:14
przez dlugaj
Krótki ale mocno treściwy koncert, bardzo przyjemny w odbiorze biorąc pod uwagę embargo koncertowe.

Re: Luxtorpeda - Na żywo, ale w studio - 30.09.2020

PostWysłany: 30 Wrz 2020, 23:16
przez Majkel
Też mi się podobało. Czuć że na przestrzeni lat te utwory żyją, ulegają zmianom. Taki element nieprzewidywalności jest super i bardzo wzbudza zainteresowanie zespołem po dłuższym czasie. No i też widać, że relacje między członkami zespołu są uczciwe i sprawiedliwe - nieczęsto chyba spotyka się bandy, które trwają już tak długo i to w tak świetnej formie. Aż nie chce się wierzyć, że to już 10 lat stuknęło :D

Re: Luxtorpeda - Na żywo, ale w studio - 30.09.2020

PostWysłany: 01 Paź 2020, 12:07
przez zazu
co to bylo takie krotkie?

Re: Luxtorpeda - Na żywo, ale w studio - 30.09.2020

PostWysłany: 01 Paź 2020, 13:05
przez kociewiaczek
Zdecydowanie za krótko, ale z wielką dawką energii. Widać, że chłopaki w świetnej formie, a i brzmienie bardzo dobre jak na moje ucho.

Re: Luxtorpeda - Na żywo, ale w studio - 30.09.2020

PostWysłany: 01 Paź 2020, 13:43
przez GrasOne
Też mi się wydaje, że za krótko, ale jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma :)

Re: Luxtorpeda - Na żywo, ale w studio - 30.09.2020

PostWysłany: 01 Paź 2020, 14:58
przez Smok
GrasOne napisał(a):jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma

Nie no, to oczywiste... ale nie dało się już po prostu wymusić bisów... oglądaliśmy rodzinnie i chyba za cicho krzyczeliśmy... na szczęście puściłem sobie kilka klipów Luxów i Hansa Solo - co ukoiło odrobinę niedosyt... Cytując klasyka: lepiej mieć niedosyt niż przesyt ;) - nie?

Re: Luxtorpeda - Na żywo, ale w studio - 30.09.2020

PostWysłany: 01 Paź 2020, 16:57
przez ninia
Smok napisał(a):Nie no, to oczywiste... ale nie dało się już po prostu wymusić bisów... oglądaliśmy rodzinnie i chyba za cicho krzyczeliśmy...

Nie wiedzieli czy ktoś chce bisy.
Muszę sobie na spokojnie odtworzyć, dopiero obejrzałam początek.
Dokładnie. To tak samo jak podczas meczy przed telewizorem, tak się kibicuje, tak krzyczy a nie strzelają bo nie słyszą.