Strona 5 z 66

Re: Wątek okołokoncertowy

PostWysłany: 24 Wrz 2012, 20:11
przez sebopole
Filharmonia czy nie myślę, że muzyki nie powinno się nikomu odmawiać - tak jak pisałem za nieletnich odpowiadają opiekunowie prawni i to oni powinni decydować czy ktoś może iść na koncert czy nie a nie właściciel klubu - to jest tak jak do całodobowego nieletni by nie mógł wejść po gumę do żucia bo tam fajki i wódę również sprzedają - nonsens !!

Re: Wątek okołokoncertowy

PostWysłany: 24 Wrz 2012, 20:42
przez infernal
sebopole napisał(a):za nieletnich odpowiadają opiekunowie prawni i to oni powinni decydować czy ktoś może iść na koncert czy nie a nie właściciel klubu

A kto twierdzi inaczej?
Czyli mówisz, że notarialnie potwierdzona zgoda opiekuna prawnego na udział nieletniego w koncercie powinna rozwiązać sprawę?
W zasadzie masz rację. ;)

Re: Wątek okołokoncertowy

PostWysłany: 24 Wrz 2012, 21:21
przez Lilka
infernal napisał(a):Czyli mówisz, że notarialnie potwierdzona zgoda


Ile by wtedy taki koncert kosztował osobę niepełnoletnią, doliczając koszt notariusza? Bez sensu.

Re: Wątek okołokoncertowy

PostWysłany: 24 Wrz 2012, 21:24
przez morfina
Lilka napisał(a):Ile by wtedy taki koncert kosztował osobę niepełnoletnią, doliczając koszt notariusza? Bez sensu.


Nie więcej niż +20 złotych do ceny koncertu. (W celach informacyjnych, a nie dlatego, że popieram pomysł).

Re: Wątek okołokoncertowy

PostWysłany: 24 Wrz 2012, 22:06
przez aasiek
24,60.

Re: Wątek okołokoncertowy

PostWysłany: 25 Wrz 2012, 01:20
przez dawidu
aasiek napisał(a):24,60.
tak jest, zależy od chama

Re: Wątek okołokoncertowy

PostWysłany: 25 Wrz 2012, 06:37
przez Lilka
No ale w niektórych przypadkach to prawie drugie tyle, co bilet. A w wieku 14/15 lat raczej duzo się nie ma kasy...

Re: Wątek okołokoncertowy

PostWysłany: 25 Wrz 2012, 10:41
przez morfina
Ha, ja w wieku dwudziestu lat ciągle nie mam dużo kasy;)

Re: Wątek okołokoncertowy

PostWysłany: 25 Wrz 2012, 10:48
przez infernal
dawidu napisał(a):
aasiek napisał(a):24,60
tak jest, zależy od chama

VAT zależy od chama? :shock:

Re: Wątek okołokoncertowy

PostWysłany: 25 Wrz 2012, 11:10
przez dawidu
nie, cena zależy od notariusza, tak myślę..

Re: Wątek okołokoncertowy

PostWysłany: 25 Wrz 2012, 11:22
przez morfina
dawidu napisał(a):nie, cena zależy od notariusza, tak myślę..


Ale ze tę usługę nie mogą wziąć więcej niż 20 zł netto, czyli 24,60 zł brutto, według oficjalnego cennika.

Re: Wątek okołokoncertowy

PostWysłany: 25 Wrz 2012, 12:26
przez acidol
hmmm ja jak miałam te swoje poniżej 16 roku to bawiłam się na trzeźwo. Należałam do małej garstki młodzieży nie leżącej w kącie i nie zarzyganej. Ale kto co lubi :) Akurat byłam w tej sytuacji, że jak nie chcieli mnie wpuścić na koncert to i tak któryś z Acidów mnie wprowadzał do klubu.
Wiadomka są młodzi ludzie którzy potrafią się bawić od na trzeźwo bez jarania itp, a jest grupa która wręcz przeciwnie za szczyt zajebistości uważa wypicie ciepłej parkowej z gwinta.
Ale dobra inicjatywa. Czasami te ograniczenia wiekowe mnie wnerwiają - nie może pani iść do szkoły muzycznej bo jest pani za stara -----> lat 22 - jestem za stara pora umierać....
lat 15 jestem za młoda by żyć (np uczestniczyć w koncertach)

Re: Wątek okołokoncertowy

PostWysłany: 25 Wrz 2012, 12:29
przez Smok
acidol napisał(a):ie może pani iść do szkoły muzycznej bo jest pani za stara -----> lat 22

ech... więc dla siebie będę szukał jakiejś szkółki dla dziadufff....

Re: Wątek okołokoncertowy

PostWysłany: 25 Wrz 2012, 12:32
przez acidol
dziwne bo na wAltornie bierą każdego - z łapanki jak leci
akurat tu w szkole w Zielonej jestem za stara
co dziwniejsze w takiej samej państwowej szkole muzycznej w Legnicy jestem jak najbardziej mile widziana,
dlatego kończe magisterke (nie wiem czy sie dostałam w ogóle)
półtorej roku tu posiedze i cyk do legnicy

Re: Wątek okołokoncertowy

PostWysłany: 25 Wrz 2012, 12:37
przez Adan
Olo napisał(a):Tak można mówić w przypadku festiwali. Albo innych darmowych spędów.
Koncerty w ramach trasy, to już trochę co innego, bo płaci się za to, co chce się oglądać. Tak więc przypadki zezwłoczenia się kładę na karb chęci umilenia sobie zabawy i braku znajomości własnych granic.

Może w przypadku Luxtorpedy tak jeszcze nie ma, ale na Kulcie czy też wielu innych okołokazikowych projektów widziałem masę osób, która przyszła, narąbała się i nie wiedziała gdzie jest. Część przychodzi, bo zna danego artystę, ale nie jest na bieżąco, więc na koncertach Kultu błaga o "12 groszy" czy inne hity. Jeśli ktoś chodzi raz na rok na koncert, to nie musi być na bieżąco i nawet te 50 zł nie jest wtedy wielkim wydatkiem. Żadne nakazy, zakazy w niczym nie pomogą - jeśli ktoś będzie chciał się napić na koncercie albo wejść mimo zakazów, to i tak wejdzie. Gorzej, jeśli ktoś takim "cwaniakiem" nie jest i przez głupotę innych mu się zabroni.

Re: Wątek okołokoncertowy

PostWysłany: 25 Wrz 2012, 18:24
przez dawidu
Mi też powiedzieli, że za stary na muzyczną jestem a w wieku acidolowym. Myślałem, że w każdej szkole tak jest, a tu pacz, muszę się rozejrzeć jeszcze.
EOT
no niestety, nie raz się zdarzało na koncertach, że przed finałem wynosili zaćpane, albo zchlane dzieciaki. Zakazy tylko potęgują parcie.

Re: Wątek okołokoncertowy

PostWysłany: 25 Wrz 2012, 19:13
przez rakosuaf
Tak to jest, że im bardziej coś jest zakazane tym bardziej do tego ciągnie. Ja mam 15 lat, nie ciągnie mnie do palenia, do picia ani do narkotyków. Jako jeden z niewielu wśród swoich znajomych daję przykład, że można się dobrze bawić bez używek...

Re: Wątek okołokoncertowy

PostWysłany: 25 Wrz 2012, 19:43
przez acidol
no o to to to mi to przeszło w wieku lat jakiś 17 i popijałam sobie - zresztą popijam do dzisiaj
ale z umiarem

często częstowano mnie róznymi rodzajami używek typu blanty, ciasteczka (z haszem), dziwne tabletki itp itd zawsze odmawiam. Odmawiam nawet głupich papierosów. Nie toleruje jeśli ktoś mi dmucha dymem w twarz

Re: Wątek okołokoncertowy

PostWysłany: 25 Wrz 2012, 20:17
przez Mashtre
Kukizzz Image

Re: Wątek okołokoncertowy

PostWysłany: 25 Wrz 2012, 20:17
przez acidol
nie takie ciastka....
takich też w sumie nie jem bo sie odchudzam