Strona 6 z 24

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 10 Cze 2020, 22:46
przez djadijos
Slayer k...a! :lol:

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 11 Cze 2020, 00:08
przez moher
Owca, Babeo. Jasne rozumiem. Tylko byłem ciekawy tego toku, który już dawno odkryłem. Jeśli wrzucamy coś wcześniej albo śpiewamy na koncertach wcześniej niż to jest potem w ostatecznej wersji na płycie to człowiek się przyzwyczaja, utożsamia, traktuje jako wzorzec jak ma być. Tak jak to było z tempem MOWA TRAWA z demo a ostatecznie na płycie jest już inne. Klops polega na tym, że my lubimy zmieniać jeśli nie jesteśmy zadowoleni po czasie. Albo zapominamy o nieistotnych dla nas elementach. Może czasami ważnych, ale zwracaliśmy uwagę na coś innego i umknęło nam to o czym mieliśmy pamiętać.Jak to było w wypadku RAUS, kiedy nie dograliśmy czegoś co było na koncertach. Na co zwrócił akurat uwagę Olo. Takie to rozważanko.
Dlatego tak uważam tym razem żeby nie wszystko publikować dopóki nie jest skończone i klepnięte na 100% A i tak koncerty mają swoje interpretacje, które odbiegają od wersji z płyt. I to jest fajne bo jest żywe. Inaczej byłaby nuda. :D

-- 11 Cze 2020, 00:08 --

babeo napisał(a):W wersji w Strzeszynku nie było już tego „to ja, to ja”, tylko pojawiło się jakieś „ooooo”.


Tu jest świetny przykład, że akurat można zwrócić uwagę na dodatki artystyczne, a ja akurat szukam treści przede wszystkim. I teraz w refrenie jest sedno piosenki. Dodatki też są ważne. Najlepiej jak uda się to połączyć. Czasami trzeba wybrać coś mniej atrakcyjnego muzycznie, żeby treść oddać i myśl. Trudne, ale fajna zabawa w tworzenie. Ta materia jaką jest piosenka jest nieprzewidywalna i czasami się uda ją zlapać, a czasami jest to poza zasięgiem twórczym. Ciekawość tego co wyjdzie jest też ekscytująca. :psycho:

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 11 Cze 2020, 08:39
przez kojot1974
djadijos napisał(a):Slayer k...a! :lol:


Akurat tej drugiej części nie krzyczę. Zawsze jest Żona, albo dzieci :lol:

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 11 Cze 2020, 09:49
przez Gómiś
zawsze możesz krzyczeć "Zagrajcie coś Wejdera"

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 11 Cze 2020, 10:03
przez babeo
moher - spoko, rozumiem
Gómiś - nie z Wejdera, tylko wiadomo co: Paradajs Siti

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 11 Cze 2020, 11:44
przez Quilombo
Nie wiem co to ale brzmi jak Luxtorpeda. Sluchalbym.

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 11 Cze 2020, 12:34
przez Gómiś

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 11 Cze 2020, 12:52
przez kojot1974
O, tego nie znałem :lol:

W jednym angielskim magazynie komiksowym był taki "Metal Mike", który podchodził do muzyków jazzowych, weselnych i innych i z akcentem z Newcastle pytał : D'ye dee Slayer?

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 11 Cze 2020, 12:58
przez Gómiś
kojot1974 napisał(a):O, tego nie znałem :lol:

klasyki Polskiego kina kopanego - sarnie żniwo

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 11 Cze 2020, 13:14
przez kojot1974
Mnie te wszystkie "Skurcze" z przyległościami ominęły, bo byłem wtedy w UK. Kolega mi to zgrał na twardziela, który padł i dalej mam zaległości ;)

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 11 Cze 2020, 21:19
przez Olo
moher napisał(a):Tylko byłem ciekawy tego toku, który już dawno odkryłem. Jeśli wrzucamy coś wcześniej albo śpiewamy na koncertach wcześniej niż to jest potem w ostatecznej wersji na płycie to człowiek się przyzwyczaja, utożsamia, traktuje jako wzorzec jak ma być. Tak jak to było z tempem MOWA TRAWA z demo a ostatecznie na płycie jest już inne. Klops polega na tym, że my lubimy zmieniać jeśli nie jesteśmy zadowoleni po czasie. Albo zapominamy o nieistotnych dla nas elementach. Może czasami ważnych, ale zwracaliśmy uwagę na coś innego i umknęło nam to o czym mieliśmy pamiętać.

moher napisał(a):Dlatego tak uważam tym razem żeby nie wszystko publikować dopóki nie jest skończone i klepnięte na 100%

Hehe.
Aż sobie odpaliłem pierwotną wersję "Psa Darwina". Zawsze uważałem, że warto było ją wrzucić jako bonus gdzieś, kiedyś.

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 11 Cze 2020, 23:55
przez kojot1974
djadijos napisał(a):Slayer k...a! :lol:


To tak przy okazji. Na koncercie Arki, w sekcji "Zgadnij jaki / czyj to utwór i wygraj płytę" zdarzyło mi się krzyknąć "Slayer", kiedy Krzyżyk zadudnił na tomach intro do "Reign in blood". Ale to podpucha była i nic nie wygrałem. W każdym razie w tej rundzie :)

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 12 Cze 2020, 13:28
przez aragorn888
moher napisał(a):
Tylko byłem ciekawy tego toku, który już dawno odkryłem. Jeśli wrzucamy coś wcześniej albo śpiewamy na koncertach wcześniej niż to jest potem w ostatecznej wersji na płycie to człowiek się przyzwyczaja, utożsamia, traktuje jako wzorzec jak ma być. Tak jak to było z tempem MOWA TRAWA z demo a ostatecznie na płycie jest już inne. Klops polega na tym, że my lubimy zmieniać jeśli nie jesteśmy zadowoleni po czasie. Albo zapominamy o nieistotnych dla nas elementach. Może czasami ważnych, ale zwracaliśmy uwagę na coś innego i umknęło nam to o czym mieliśmy pamiętać.

No tak, radość tworzenia, Jest jeszcze inna sprawa: jak po nagraniu i opublikowaniu piosenki, przychodzą nowe pomysły i da się jedynie opublikować w koncertówkach. Więc wzdycham, by pomysły ostateczne przyszły na czas. Tak jak dla mnie genialny jest wstęp do Wilków2 z gitarką i śpiewem refrenu przez mohera.

No to czekamy, jest nowa moc i świeżość. Fajnie, że będzie vinyl i wersja z filmami. Czy Mywaswynas na vinylu, podobnie jak wcześniejsze płyty trafią do szerokiej dystrybucji jempikowej i innej?

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 12 Cze 2020, 16:53
przez moher
Winyle będą tylko w naszym sklepie i na koncertach.

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 12 Cze 2020, 22:28
przez babeo
A do winyla będzie też ten kod co do materiału odpowiadającego temu z płyty DVD dołączanej do CD?


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 12 Cze 2020, 22:35
przez moher
Nie wiem. Chyba tak. A co myślisz? Czy może zostawić to tylko tym którzy kupią CD? DVD za to będzie tylko z płytą CD.

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 12 Cze 2020, 23:35
przez sebopole
moher napisał(a):A i tak koncerty mają swoje interpretacje, które odbiegają od wersji z płyt. I to jest fajne bo jest żywe. Inaczej byłaby nuda. :D

....to samo mówię gdy mi się znajomi pytają .."po co ty chodzisz nty raz na te same koncerty" :)

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 16 Cze 2020, 11:56
przez masakratorus
moher napisał(a):Nie wiem. Chyba tak. A co myślisz? Czy może zostawić to tylko tym którzy kupią CD? DVD za to będzie tylko z płytą CD.


Przecież miłośnicy czarnego krążka nie są miłośnikami cyfrowego odtwarzania stąd zespoły nie bawią się w dołączanie jakiś kodów.
Czasem artyści - nie wiem czy Was to określenie nie obrazi- wydawali limitowane edycje gdzie miałeś wszystko w boxie + np. czopka czy czopek. Czopka na ból głowy a czopek na ból dupy. Obydwie rzeczy zawsze spowodowane były ceną zestawu, który dzięki określeniu "limited" z reguły się wyprzedawał.

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 16 Cze 2020, 12:54
przez sebopole
masakratorus napisał(a):Czasem artyści - nie wiem czy Was to określenie nie obrazi

A czemu by miało obrazić ??
Ja osobiście bardziej od kodów czekam na możliwość odsłuchu nowej płyty LIVE gdzieś na dole mapy, ale nawet gdy już będzie to możliwe, to i tak z uwagi na różne ograniczenia może być to trudne.
Tak czy owak czekam cierpliwie.

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 16 Cze 2020, 17:25
przez babeo
moher napisał(a):Nie wiem. Chyba tak. A co myślisz? Czy może zostawić to tylko tym którzy kupią CD? DVD za to będzie tylko z płytą CD.
Dźwięk dźwiękiem, ale popatrzeć też miło. Zwykła płyta DVD ma gorszą rozdzielczość, niż np. dobrze skompresowane 1080P na YouTube. Też trochę pytanie do Was, jaki charakter ma mieć ten materiał. Jeżeli będzie ogólnodostępny na YT to sądzę, że dla osób kupujących winyl będzie to ok. Jeżeli jednak będzie on tylko na DVD, to może jakiś kod do strony www, żeby to sobie pobrać.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk