ANNO DOMINI MMXX

Nowa PŁYTA 2020

Re: ANNO DOMINI MMXX

Postprzez djadijos » 17 Wrz 2020, 17:08

babeo napisał(a):linka do YT spowodowało znaczę pogorszenie jakości.
Bez jaj, ale prędzej to YT Ci pogorszy jakość niż bardzo dobrze zrobiony enkod dla DVD... Bo YT ma swoje durne sztywne parametry. Nawet MPEG-2 potrafi pokazać pazurki na DVD...
Kaboooom ??
Awatar użytkownika
djadijos
 
Posty: 1718
Rejestracja: 28 Wrz 2014, 22:00
Miejscowość: Lca

Re: ANNO DOMINI MMXX

Postprzez babeo » 17 Wrz 2020, 17:52

dlaczego napisał(a):Powinien być

Ok, działa już :)

djadijos napisał(a):
babeo napisał(a):linka do YT spowodowało znaczę pogorszenie jakości.
Bez jaj, ale prędzej to YT Ci pogorszy jakość niż bardzo dobrze zrobiony enkod dla DVD... Bo YT ma swoje durne sztywne parametry. Nawet MPEG-2 potrafi pokazać pazurki na DVD...

Będziesz miał DVD w ręku, obejrzysz - napisz proszę jak wrażenia wizualne.

Edyta: kod z płyty daje możliwość ściągnięcia zawartości płyty DVD w mp4. Plik ma 1,9GB. Właśnie się ściąga. Zobaczymy jaka tam będzie jakość :)
Kred napisał(a):Babeo, jakoś Cię zaczynam lubić nawet. ;) || I tak Cię lubię, Babeo. || Osztygnoju! :piwo:
Awatar użytkownika
babeo
 
Posty: 2341
Rejestracja: 07 Lut 2015, 21:06
Miejscowość: Poznań

Re: ANNO DOMINI MMXX

Postprzez djadijos » 17 Wrz 2020, 17:59

Ja pisałem moherowi by nie robili DVD-VIDEO tylko wrzucili luzem plik AVC, do tego pliki wav z instrumentalami i bonusami. I ewentualnie menu HTML5...

-- 17 Wrz 2020, 17:59 --

babeo napisał(a):Edyta: kod z płyty daje możliwość ściągnięcia zawartości płyty DVD w mp4. Plik ma 1,9GB. Właśnie się ściąga. Zobaczymy jaka tam będzie jakość


Patrząc po rozmiarze AVC to jakość typowego streama...
Kaboooom ??
Awatar użytkownika
djadijos
 
Posty: 1718
Rejestracja: 28 Wrz 2014, 22:00
Miejscowość: Lca

Re: ANNO DOMINI MMXX

Postprzez masakratorus » 17 Wrz 2020, 18:00

jot.jot. napisał(a):Liczyłam, że dowiem się na forum co tam się śpiewa po Sęku który wbił mnie w fotel. :roll: i po pierwszym odsłuchu całej płyty jest moim osobistym faworytem.


Ten hymn deistyczno-ateistyczny, zwany sękiem, tak ciebie powalił ? Najbardziej osobisty tekst Licy w całej karierze na pewno. Czekam ale pewnie się nie doczekam interpretacji Hansa ;)

Utwór niespodzianka w wykonaniu Kmiety to przepis na bigos. Jak zwolnisz i puścisz od tyłu to masz sposób przyrządzenia bigosu. To jego ulubione danie i jedyne poza kaszanką z grilla jakie potrafi przyrządzić.
Awatar użytkownika
masakratorus
 
Posty: 473
Rejestracja: 02 Paź 2016, 19:52

Re: ANNO DOMINI MMXX

Postprzez babeo » 17 Wrz 2020, 18:19

Melduje. Koncert pobrany z www ma lepszą jakość niż ten z płyty DVD
Kred napisał(a):Babeo, jakoś Cię zaczynam lubić nawet. ;) || I tak Cię lubię, Babeo. || Osztygnoju! :piwo:
Awatar użytkownika
babeo
 
Posty: 2341
Rejestracja: 07 Lut 2015, 21:06
Miejscowość: Poznań

Re: ANNO DOMINI MMXX

Postprzez broda » 17 Wrz 2020, 18:35

babeo napisał(a):ma lepszą jakość

zdecydowanie. dvd jakość fatalna. mniejsza z tym. coś czuję ,że przez kolejne dni, będzie w kółko grana w aucie.
Awatar użytkownika
broda
 
Posty: 6848
Rejestracja: 03 Kwi 2014, 12:35

Re: ANNO DOMINI MMXX

Postprzez kubek1976 » 17 Wrz 2020, 18:59

jot.jot. napisał(a):Liczyłam, że dowiem się na forum co tam się śpiewa po Sęku który wbił mnie w fotel. :roll: .

Ja tam słyszę to co czasami się kilka osób drze na koncercie a Robert zwykle mówi że nie mają takiego utworu :-)
Chodź zrobimy sobie przerwę ....
078|231|278|327|329|343|360|372|385|399|402|404|412|420|424|429|431|446|458|470|472|474|477|487|493|500|510|531|548|557|568|574|585|587|596|...
Awatar użytkownika
kubek1976
 
Posty: 1152
Rejestracja: 18 Mar 2015, 13:41
Miejscowość: Sto-Litza

Re: ANNO DOMINI MMXX

Postprzez idefix » 17 Wrz 2020, 19:06

Jestem po pierwszym przesłuchaniu. Na razie bardzo pobieżnym, gdzie dodatkowo wykonywałem wyjątkowo irytującą pracę. Trochę to wpłynęło na odbiór całości, więc wstępna opinia zdecydowanie nie ugruntowana.
W każdym razie. Pierwsza część płyty mocno przywodziła na myśl starsze dokonania zespołu. Takie "robakowe". Delikatną nutkę zawodu poczułem mając problem ze zrozumeniem tekstu. To też przywodziło na myśl pierwsze płyty. Ale, jak wspomniałem - nie miałem warunków, żeby się skupić na słuchaniu, a do tego trochę się we mnie gotowało z racji wykonywanej pracy i sam sobie zagłuszałem przydługimi monologami w łacinie kuchennej :P.
Natomiast druga część płyty zasugerowała, że znajdą się tam pozycje zasilające moją osobistą listę "best of".
Więcej po przesłuchaniu na spokojnie.
Ale najgorsze będzie to, co przyjdzie potem
Awatar użytkownika
idefix
 
Posty: 9045
Rejestracja: 20 Wrz 2012, 23:10
Miejscowość: miasto na prawach powiatu, położone na Wyżynie Śląskiej nad rzekami Kłodnicą i Bytomką

Re: ANNO DOMINI MMXX

Postprzez gutek » 17 Wrz 2020, 19:14

babeo napisał(a):Melduje. Koncert pobrany z www ma lepszą jakość niż ten z płyty DVD

Właśnie dlatego ten plik wylądował na serwerze do pobrania oprócz audio :)
Ja nie pisałem czy tak faktycznie jest bo płyty jeszcze fizycznie nie dostałem :)
Awatar użytkownika
gutek
 
Posty: 118
Rejestracja: 23 Wrz 2017, 19:14
Miejscowość: Bielsko Biała

Re: ANNO DOMINI MMXX

Postprzez Krzysiek » 17 Wrz 2020, 19:38

Posłuchane.
Obejrzane.

JEST PIĘKNIE :bravo:

Sęk w tym... moher dzięki :)
nikt nie chce cierpieć, mam dość, nie mogę, jestem za słaby, nie uniosę...

191| 198| 202| 206| 222| 231| 236| 238| 244| 252| 260| 263| 278| 283| 317| 329| 332| 343| 347| 360| 372| 386
404| 412| 428| 446| 468| 472| 474| 477| 500| 531| 548
Awatar użytkownika
Krzysiek
 
Posty: 947
Rejestracja: 24 Lip 2013, 13:15
Miejscowość: Płock

Re: ANNO DOMINI MMXX

Postprzez Kamil3210 » 17 Wrz 2020, 20:55

A moja płyta zmieniła status z "przyjęta w oddziale" na "wysłana z oddziału" więc raczej nie ma szans na przesłuchanie dziś :(
Awatar użytkownika
Kamil3210
 
Posty: 119
Rejestracja: 02 Kwi 2013, 14:54
Miejscowość: Toruń

Re: ANNO DOMINI MMXX

Postprzez djadijos » 17 Wrz 2020, 21:14

Moja nawet nie wyszła ;/
Kaboooom ??
Awatar użytkownika
djadijos
 
Posty: 1718
Rejestracja: 28 Wrz 2014, 22:00
Miejscowość: Lca

Re: ANNO DOMINI MMXX

Postprzez gutek » 17 Wrz 2020, 21:16

Ja na sklepie mam "gotowa do wysyłki", z inpostu nie dostałem w ogóle wiadomości więc pewno jeszcze nie jest zgłoszona
Awatar użytkownika
gutek
 
Posty: 118
Rejestracja: 23 Wrz 2017, 19:14
Miejscowość: Bielsko Biała

Re: ANNO DOMINI MMXX

Postprzez idefix » 17 Wrz 2020, 21:30

Relacja nr 2. Kolejne przesłuchanie, wciąż mocno pobieżne, ale tym razem z użyciem słuchawek. Refleksje są następujące:
1. Płyta brzmi świetnie. Bodaj najlepiej z dotychczasowych wydawnictw. Na słuchawkach selektywność niesamowita. Problemów z wokalami nie ma (z wyjątkiem pojedynczych momentów).
2. Wciąga coraz bardziej. Oj, będzie często grała w najbliższych tygodniach.
3. Jutro wezmę na rower i posłucham w większym skupieniu. O ile pójdę na rower :D
4. Na chwilę obecną w moim osobistym rankingu przoduje "Cel". Fantastyczny numer i wnioskuję o uczynienie z tego singla :D. Najsłabszy z kolei "Instrumentalnie". A "Opty" brzmi jak Iron Maiden :D
5. Jakość obrazu w nagraniu na DVD jest, ekhm, mocno przeciętna, że sobie pozwolę na eufemizm. Liczyłem na coś lepsiejszego. Zasysam właśnie wersję ze strony, zobaczymy czy faktycznie jest różnica.
Ale najgorsze będzie to, co przyjdzie potem
Awatar użytkownika
idefix
 
Posty: 9045
Rejestracja: 20 Wrz 2012, 23:10
Miejscowość: miasto na prawach powiatu, położone na Wyżynie Śląskiej nad rzekami Kłodnicą i Bytomką

Re: ANNO DOMINI MMXX

Postprzez ojcieceryka » 17 Wrz 2020, 21:50

Moja nieśmiała sugestia, a nawet rada ...przed pierwszym odsłuchem (fakt wokale w tyle)wrzucić DVD (i proszę nie pierdooolta o kiepskiej jakości .Smarzowskiemu nikt nie zarzucał,że film komórką kręcił ) posłuchać z obrazem ,mniej rażą niezrozumiałe słowa,albo od razu książeczka w łapkę i studiować tekst.
I nie szukajcie dziury w całym!
Jakby powiedział klasyk: "good shit"
GDYBYM WIEDZIAŁ TO CO WIEM...
Awatar użytkownika
ojcieceryka
 
Posty: 3059
Rejestracja: 12 Mar 2017, 01:17
Miejscowość: PaczKał

Re: ANNO DOMINI MMXX

Postprzez Jaahquubel » 17 Wrz 2020, 21:57

Wolno idzie to ściąganie. Wszyscy naraz ściągają. :)
Wypisz, wymaluj, Wujek Dobra Rada.
085 | 135 | 188 | 360 | 574

Leguramin „Najlepszej dziesiątki”

Wstawianie filmów:
Kod: Zaznacz wszystko
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=TpNc6uh0jbk[/youtube]

Awatar użytkownika
Jaahquubel
 
Posty: 6994
Rejestracja: 18 Lut 2012, 22:08
Miejscowość: Varrez, Tracona

Re: ANNO DOMINI MMXX

Postprzez masakratorus » 17 Wrz 2020, 22:48

Ta płyta stawia kropkę nad i. Najbardziej zespołowa z ich dotychczasowych dokonań. Ma się wrażenie, że to co poszukiwali, a czego przebłyski mieliśmy na drugim i trzecim albumie, tutaj w końcu zostało w pełni przedstawione. Nikt nie wybija się ponad innych. Mamy doskonałe proporcje dźwięków i słów. Po ciężkim w odbiorze MYWASMYNAS dostajemy dużo bardziej strawny materiał, w którym poziom gęstości nie przytłacza słuchacza a mamy w nim przestrzeń, która pozwala słuchaczowi na szerszą interpretację. Atmosferę albumu mogą chyba oddać wersy śpiewane w pierwszym utworze : „ Posiedzim, pogwarzym, tatuaże pokażem..”
Lica zmienił swoje podejście do komponowania oraz oddał Hansowi to w czym jest on w tym zespole najlepszy. Wrzuca oczywiście tekstowo swoje pięć groszy, o czym za chwilę, ale zdecydowanie Hans ma najbardziej tekstowe pole do popisu w dotychczasowej historii.
Nie mamy tutaj stylistycznych rewolucji. Czuć rękę Licy jak i charakterystyczny styl grania Krzyżyka, które nadają mocy muzyce. Już pierwsze takty utworu rozpoczynającego album, „Progres nie problem” ,dają nam poznać charakterystyczny styl tego zespołu. I mamy tutaj właśnie charakterystyczny podział ról w układzie większości utworów. Lica rzuca kilka wersów a Hansu rozwija je w swoim stylu. Gęstość słów czasem przytłacza i trzeba się z materiałem osłuchać aby wychwycić sens tekstu. Jest w tym prawdopodobnie wina miksowania materiału ponieważ na dvd ten problem zanika.
Jeżeli przyjmiemy charakterystykę płyty jako przenośnię spotkania to pierwszy utwór jest takim przywitaniem, podaniem ręki i krótkim zagajeniem w stylu amerykańskim, że wszystko jest ok.
„Instrumentalnie” porusza tematykę instrumentalnego traktowania człowieka. Lica często w wywiadach pytany o związek małżeński zwracał uwagę na ten aspekt życia człowieka i na zagrożenia jakie przynosi „używanie” innego .
Pierwszą niespodzianką na płycie jest „rockowy western” z gościnnym udziałem Piotra Fronczewskiego. Tekst na pierwszy rzut oka wydający się lekkim pastiszem amerykańskiej literatury niesie trafną analizę społeczeństwa ekspertów i nieustannego wyścigu szczurów. Mamy także nawiązanie do jednego z pierwszych artystów z jakim Krzyżyk miał przyjemność współpracować.
Jedną z muzycznych perełek jest dla mnie następujący po nim Eko plan. Po dość charakterystycznych muzycznie dla zespołu utworach mamy nadanie albumowi pewnej lekkości. Do tego świetny tekst Hansa, który kolejny raz ujawnia swoje dość krytyczne spojrzenie na współczesne społeczeństwo.
W środku płyty mamy muzyczną wisienkę na torcie. Sam Lica po nagraniu owego utworu nie mógł uwierzyć, że coś takiego może wyjść spod jego palcy. Niesamowicie tajemniczy muzycznie gdzie Robert tekstowo po raz pierwszy na tej płycie uderza w tony bardziej transcendentne. Sam tytuł można odbierać w jego kluczu w dwojaki sposób. Lekkiego sprowadzenia na ziemię dokonuje w nim Hans i te dwie rzeczywistości wspaniale się uzupełniają. Niezamierzenie wyszedł im bardzo chrześcijański utwór w którym jedna część z nas widzi już cel, czyli niebo, natomiast druga delikatnie przypomina, że : nie jesteśmy tak idealni aby nigdy nie zgubić się w matni”. Ważne jest natomiast mieć zawsze właściwy cel.
Następnie po nim słyszymy dźwięki niczym z pierwszej Arki Noego. Sam utwór nawiązuje do wcześniejszego „ Za wolność” czy „Husarii”. Znowu mamy pochwałę małych ojczyzn, czyli naszych miejsc urodzenia, których historię tworzą tożsamość narodową. Mamy wspomnienia Poznańskiej Piątki czy Czerwca 56. W czasach ogólnego zamętu i zamazywaniu różnic warto przypominać, że różnice nie muszą dzielić a mogą łączyć. Przywiązanie do lokalnej społeczności nie musi oznaczać zubożenia a wręcz przeciwnie może wnosić dodatkowe korzyści dla szeroko rozumianej wspólnoty narodowej. Tekstowo także jest podkreślone to poprzez użycie słów jak „wiara” czy „tey”, które w lokalnej gwarze znaczą mają inne znaczenia niż te ogólnopolskie i wyróżniają poznaniaków.
„Na czworakach” pokazuje innego Hansa. Zresztą na tej płycie mam wrażenie, że jest on najbardziej sobą. Muzycznie i tekstowo jeden z najlepszych utworów na płycie. Tekst idealnie wpisujący się w muzykę czy też muzyka w tekst. Historia jakby pisana przez Zajdla czy Bradbury'ego opisującego społeczeństwo opanowane przez zarazę. Oczywiście jest to nawiązanie do absurdów pandemicznego chaosu, który opanował świat w tym roku. Pojawiły się głosy, że jest tutaj krytyka naczelnika państwa w wersach, że „ na wysokości 150 cm unosi się zaraza”, jednak pokazuje ona tylko jak bardzo daliśmy się zamknąć w dwupartyjnym widzeniu rzeczywistości. Mam nadzieję, że moja optyka jest właściwa i Hans jest zbyt inteligentny aby w tak prostacki sposób traktować rzeczywistość.
Czasem trzeba zamknąć książkę i wrócić do rzeczywistości co przynosi nam Kod genetyczny. Najmocniejszy i najbardziej wywlekający brudy na zewnątrz tekst. Jeżeli miałbym szukać w ich twórczości tak mocnych tekstów to na pewno wpisywałby się on w tematykę „Od zera” czy „ Nieobecny nieznajomy”. Jednak tutaj Hans ukazujący czym jest rzeczywistość domu alkoholików trawestując słowa zawarte w ewangeliach a odnoszące się do rodziny wbija w ziemię i nie pozwala przejść obok tekstu obojętnie. Muzycznie 100% luxów w luxach. Popis sekcji rytmicznej i piękne wysunięcie do przodu basu Kmiety. .
Po tak ciężkim utworze zespół serwuje nam solowy popis Hansa. Kołysankę o relacjach w związku. Kawałek tekstowo wyglądający trochę jak odrzut z sesji „Poprawnej pracy serca”. Zabawa słowem w jego stylu. Idealna na zamknięcie koncertu.
Tutaj niestety zaczyna się psuć coś w klimacie płyty. Dwa kolejne utwory wypadają blado przy reszcie . Przedpandemiczny tytułowy „ Opty Pesy” na szczęście zmienił początkowy tekst. Chociaż i teraz muzycznie bardzo ciekawy w zwrotkach nawiązujący do NWOBHM wypada za sprawą refrenu bardzo słabo na tle całej płyty. Nadal pozostaje wrażenie na brak koncepcji tekstowego rozwiązania utworu.
„List” to kolejna odsłona „Kiedyś zaśpiewam Ci „ I nie wiem czy to jak mantra powtarzane „ Ja ci pomogę dasz radę, kiedy upadniesz ja cie nie zostawię” sprawiają, że spogląda się na czas trwania utworu chcąc go przyspieszyć czy też forma muzyczna jest tego powodem. Utwór jest zdecydowanie najsłabszym momentem płyty.
Ostatni kawałek na płycie ratuje sytuację i jakby sprawia, że zapominamy o tych dwóch "niewypałach". Muzyczne zamknięcie przypomina poprzedni album ale zarówno Hans jak i Lica świetnie uzupełniają się tekstowo. Zaczniemy od końca, czyli Licy. Nie napisał chyba dotąd tak mocnego jak i ciekawego tekstu. Szersze rozumienie wyrażeń jak np. „sęk w tym” sprawiają, że tekst nabiera naprawdę głębokiego teologicznego znaczenia. Hansa natomiast można zrozumieć na dwa sposoby.
Czy warto więc było czekać na ten materiał cztery lata? Zdecydowanie bo zespół znowu stał się organizmem gdzie każdy element ponownie wskoczył na swoje miejsce. Mamy zobrazowane muzycznie spotkanie pięciu osobowości. Gospodarzem bez wątpienia jest Lica, który ustala główne muzyczne menu. Jednak i goście są ważni. Jedni bardziej wygadani jak Hans czy Krzyżyk a drudzy bardziej w tle jak Kmieta czy Drężmak. Potrafiący jednak w odpowiednim momencie wrzucić swoje merytoryczne uwagi a nawet ustawić rozmowę na właściwe tory. .
Awatar użytkownika
masakratorus
 
Posty: 473
Rejestracja: 02 Paź 2016, 19:52

Re: ANNO DOMINI MMXX

Postprzez djadijos » 17 Wrz 2020, 23:05

Jaahquubel napisał(a):Wolno idzie to ściąganie. Wszyscy naraz ściągają.


CDN-a udostępnić moher :D ?
Kaboooom ??
Awatar użytkownika
djadijos
 
Posty: 1718
Rejestracja: 28 Wrz 2014, 22:00
Miejscowość: Lca

Re: ANNO DOMINI MMXX

Postprzez gomez » 18 Wrz 2020, 06:56

Za wcześnie na recenzje ale nie ma utworu z relacji Lubrza 1?
gomez
 
Posty: 2984
Rejestracja: 14 Maj 2011, 07:56

Re: ANNO DOMINI MMXX

Postprzez masakratorus » 18 Wrz 2020, 08:36

Jak zwykle materiał uległ sporym modyfikacjom :lol:
Awatar użytkownika
masakratorus
 
Posty: 473
Rejestracja: 02 Paź 2016, 19:52

PoprzedniaNastępna

Wróć do Wydawnictwa

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron