Strona 20 z 24

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 22 Wrz 2020, 21:52
przez Quilombo
Ja to nudny będę także szkoda czytać ALE....płyta jest GENIALNA! Bardzo mi się podoba to, że na płycie nr 2 zamiast instrumentali jest DVD! Świetny pomysł i oby nam się! znaczy oby tak dalej.

Przy pierwszym odsłuchu nie siadły mi 2 pierwsze utwory a potem już było tylko najlepiej. Ale teraz już nawet te pierwsze brzmią extra.

Inni potrafią tu pisać dużo ładniej, trafniej i mądrzej o muzyce, tekstach i tak dalej. Ja tylko napiszę, że śmieje mi się buzia, serce i dusza jak tego słucham co zostało nagrane na Anno Domini MMXX...a czasem lecą łzy z tych samych miejsc. A czasem siedzę i pukam się w łeb i myślę sobie, że powinienem bardziej pokazywać Żonie, że ją kocham i mieć więcej cierpliwości do kochanych Dzieci.

Kocham tych Wariatów, którzy nazywają się :torpeda:

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 22 Wrz 2020, 22:54
przez babeo
adam napisał(a):Po prostu: czym innym jest powiedzieć "mnie się to nie podoba" (rozumiem, czaję, szanuję), a czym innym zarzucać Luxom, że schrzanili, bo brzmi źle.

Jeżeli to Cię zadowoli i uszczęśliwi, to mogę tak napisać. Nie podoba mi się mix tej płyty i proporcje wokalu do partii instrumentów, ale pewnie Luxy tak chciały.

idefix napisał(a):Z tym brzmieniem płyty, to dziwna sprawa jest. Jak słucham na głośnikach, wokale są strasznie słabo, a całość ogólnie - taka sobie. Na słuchawkach sytuacja zmienia się diametralnie. Z wokalami nie ma problemu, a całość brzmi absolutnie fantastycznie. Słychać WSZYSTKO. Pięknie uwypuklają się różne "smaczki" (takich smakowitych detali, jakichś zniuansowanych wtrętów nigdy chyba dotąd nie było u Luxtorpedy, a w każdym razie na pewno nie w tej ilości; one w dużej mierze w moim odbiorze "robią" tę płytę). Genialnie brzmi bas, jak jeszcze nigdy (najbliżej było na niezmiksowanych "Burakach"). Słuchając na słuchawkach naprawdę można się delektować.

Mam dokładnie to samo odczucie. Na słuchawkach (w domu na stereo) brzmi ok, to samo (na tym samym odtwarzaczu) na kolumnach już ma wolak (jak dla mnie) zbytnio z tyłu. Doszło nawet do tego, że lepiej niż w domu na kolumnach z CD brzmi puszczone z mp3 po BT na głośniki w aucie. Tylko z tą jednym albumem mam taki ewenement.


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 23 Wrz 2020, 16:41
przez masakratorus
Stwierdzam, że w dawnych czasach było lepiej. Kasety odtwarzałem na Kasprzaku a potem Grundigu. Wypasem był walkman, który dostałem w podstawówce. Załapałem się na magnetofon Klaudia. Potem był jamnik itd...
Każdy miał w pompie brzmienie bo kasety były przegrane i wszystkie instrumenty były schowane a wokale w tyle.
Skupialiśmy się na muzyce i jak Adam pisał starało się zrozumieć co artysta śpiewał.
Potem przyszły kasety licencyjne, cd. Na świecie obrodziło audiofilii niczym obecnie wielbicieli norek.
Mimo tych braków w końcu każdy kto chciał to nauczył się grać Whiskey Dżemu i potrafił zaśpiewać partie wokalne Jamesa z Oriona.
To taka refleksja po instrukcjach kręcenia potencjometrów i ustawiania kolumn w zależności od stroju gitar na płycie.
Wkurwiło mnie to, że przy drop C muszę kolumny u sąsiada stawiać bo inaczej struna e nie wybrzmiewa i stąd ten tekst.
Miłego słuchania.

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 23 Wrz 2020, 21:05
przez Aron
masakratorus napisał(a):Każdy miał w pompie brzmienie

Widać nie każdy, bo jakość (a raczej możliwość przechowywania i udostępniania muzyki w dobrej jakości) muzyki poszła do przodu i ciesz się tym. Ja się cieszę - polecam ten stan.

Mam nadzieję, że :torpeda: wyda jeszcze nie jedną płytę, bo każdy nowy utwór daje mi kopa. Apetyt faktycznie rośnie w miarę jedzenia, jeszcze nie ma oficjalnej premiery MMXX... dalej dalej, więcej, jeszcze! :)

Czy NiezwyciężONE ukażą się kiedyś gdzieś, "były" komentowane w przeszłości przez zespół (oprócz soundcloud), a może Luxtorpeda gra to czasem na koncertach?

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 24 Wrz 2020, 01:26
przez Kred
Peem tak, obserwacja na bieżąco: Galaxy Xcover3 + słuchawki Koss PortaPro - zajebista selektywność, wszystko hula, wokale nie są wycofane.
Zaraz sprawdzę inne.

-- 24 Wrz 2020, 01:26 --

Pioneer HDJ-500. Troszkę inny odbiór, więcej góry i środka. Wciąż I Hans, i Wieloryb są bardzo fajnie słyszalni i czytelni.
Wszystko bangla.

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 24 Wrz 2020, 01:46
przez Pączek
Płyta wczoraj dotarła po zwartym boju z Pocztą Polską. Najważniejsze, że jest w dłoniach i w odtwarzaczu. Ale nie o tym...
Podobnie jak Quilombo miałem średnią minę przy pierwszych dwóch utworach. Też mi przeszło.
Znakomite są płynne przejścia pomiędzy utworami. Wyjątkiem jest przeskok między Cel/Hołd. Tam jest po prostu brak pauzy. Jest powiew świeżości, są nowe brzmienia jednak jest zachowana charakterystyka brzmienia "Made by :torpeda: "
Ogólnie jest petarda! Płyta w playerze robi piąty cykl.
Jak to się wyłącza, bo nie dali instrukcji?

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 24 Wrz 2020, 01:51
przez Kred
Aha. Trzeba uważać przy częstym wyjmowaniu książeczki. Okładka się może rozerwać.

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 24 Wrz 2020, 07:00
przez sebopole
.... niestety to już wiem :)

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 24 Wrz 2020, 07:54
przez Agent Owca
Quilombo napisał(a):Ja to nudny będę także szkoda czytać ALE....płyta jest GENIALNA! Bardzo mi się podoba to, że na płycie nr 2 zamiast instrumentali jest DVD! Świetny pomysł i oby nam się! znaczy oby tak dalej.

Przy pierwszym odsłuchu nie siadły mi 2 pierwsze utwory a potem już było tylko najlepiej. Ale teraz już nawet te pierwsze brzmią extra.

Inni potrafią tu pisać dużo ładniej, trafniej i mądrzej o muzyce, tekstach i tak dalej. Ja tylko napiszę, że śmieje mi się buzia, serce i dusza jak tego słucham co zostało nagrane na Anno Domini MMXX...a czasem lecą łzy z tych samych miejsc. A czasem siedzę i pukam się w łeb i myślę sobie, że powinienem bardziej pokazywać Żonie, że ją kocham i mieć więcej cierpliwości do kochanych Dzieci.

Kocham tych Wariatów, którzy nazywają się :torpeda:


zrobiłeś mi dzień swoją recenzją, bo poczułem się tak jakbyś wyciągnął to z mojej głowy i serducha.
Pjona!

-- 24 Wrz 2020, 06:54 --

Pączek napisał(a):Płyta w playerze robi piąty cykl

Pącz, zrób sobie przerwę....... i przeskocz na instrumentalki.
Cel i List zrobią Ci w głowie niezłe kuku :ave:

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 24 Wrz 2020, 09:43
przez anku
Kred napisał(a):Aha. Trzeba uważać przy częstym wyjmowaniu książeczki. Okładka się może rozerwać.

Częstym? Ja rozerwałam przy pierwszym :roll:
Pączek napisał(a):Znakomite są płynne przejścia pomiędzy utworami.

Pomiędzy częścią. Opty Pesy mi nie pasuje. W ogóle jako kawałe jest spoko, ale z całością płyty mi się kompletnie nie zgrywa, a już na pewno nie w tym miejscu.

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 24 Wrz 2020, 10:25
przez kociewiaczek
Nie potrafię przestać słuchać tej płyty. Jest ze mną wszędzie dom, auto, praca. Niestety muzyka :torpeda: uzależnia i to bardzo. Miałem podobne odczucia jak Wy po przesłuchaniu dwóch pierwszych utworów, ale teraz wszystko mi pasuje i tylko serce szybciej bije, gdy pojawiają się kolejne takty.
Co do wyjmowania książeczki to muszę przyznać rację...również rozerwałem okładkę :lol:

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 24 Wrz 2020, 10:38
przez djadijos
Amatorzy :lol:

Moja już od poniedziałku ciągle używana i zero uszkodzeń.

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 24 Wrz 2020, 11:35
przez wojomierz
To ja się wybiję z tłumu. Mi się płyta zupełnie nie podoba. Może być, że z czasem zmienię zdanie. Na przykład po tym, jak ją chociaż raz przesłucham. Ale póki co uważam, że nie ma się czym zachwycać.

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 24 Wrz 2020, 15:16
przez adameria
Ja jak ostrożnie wyjąłem raz (świetnie w tym zakresie przeszkoliły mnie np. ostatnie płyty Depeche Mode), to już nie wkładam.

Płyta jest znakomita!

Może już to pisałem, ale powtórzyć nie zaszkodzi... a więc...
Utwory najbardziej radiowe: 1. Cel, 2. Ekoplan, 3. Bonędza City, a stacjach rodem z Wielkopolski i okolic oczywiście Hołd.
Choć podobno Piotr Kaczkowski w Rock Serwis FM w niedzielę grał właśnie "Hołd".
Moje ulubione utwory natenczas: 1. Cel, 2. Sęk, 3. Kod genetyczny DDA (witam w klubie...)

Z tego wniosek, że "Cel" mógłby stać się takim przebojem jak "Gimli" (był na LP3) czy "Hymn" (nie był na LP3),
a może nawet "Wilki dwa" (9 x 1 na LP3). Teraz wszystko zależy od tego ile razy i co radio będzie grało.

A na mojej prywatnej liście płyt na pewno to jest numer 1. Czy będzie "płytą roku"? Szanse ma ogromne.

I jeszcze jedno, żeby niektórych lekko wkurzyć. To, co bardzo mi się podoba, to jest brzmienie tej płyty.
Jedna z najmocniejszych stron. Tylko słuchać trzeba nie na pierdziawkach, a na porządnej wieży stereo hi-fi, moi drodzy...

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 24 Wrz 2020, 15:28
przez rosim
Nowej płyty nie słyszałem. Czytam, że jest dyskusja o jakości nagrania, głównie o wokalach. Moim zdaniem starsze produkcje, nawet te sprzed ponad 30 lat pod tym względem były lepiej realizowane. Pierwszy przykład z brzegu - jeśli potrafię wyłapać tekst np. z Ostatniego Wojownika Turbo, a kołysanka to raczej nie jest, to znaczy, że da się dobrze nagrać wokal w takiej muzyce.

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 24 Wrz 2020, 17:16
przez babeo
adameria napisał(a):Tylko słuchać trzeba nie na pierdziawkach, a na porządnej wieży stereo hi-fi, moi drodzy...

Możesz pochwalić się, co to porządna wieża stereo?


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 24 Wrz 2020, 18:15
przez bollo
Kred napisał(a):Aha. Trzeba uważać przy częstym wyjmowaniu książeczki. Okładka się może rozerwać.


Mogłeś wcześniej... :oops: :oops:

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 24 Wrz 2020, 19:00
przez babeo
Kred napisał(a):Aha. Trzeba uważać przy częstym wyjmowaniu książeczki. Okładka się może rozerwać.
Przez Twój cyrkiel?


Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 24 Wrz 2020, 19:22
przez veida
Witajcie, dawno was nie widziałem :).
Nowa płyta bardzo mi się podoba. Słychać lekkość, świeżość i nową energię w tych nagraniach. Wydaje mi się łatwiejsza w odbiorze niż "Mywaswynas", przynajmniej w warstwie muzycznej. Duże znaczenie ma też standardowy lub prawie standardowy (drop D) strój - nadaje lekkości tym kompozycjom, chociaż może chwilami brakuje trochę kopnięcia z dołu. Utwory budzą pewne skojarzenia:
"Progres nie problem" - kojarzy mi się z "Pozdrawiamy!", "Hołd" z "Hymnem" i "Za wolność" pewnie przez tematykę, "Kod genetyczny DDA" - z "Dziury po ospie" i "Nieobecny nieznajomy". Szacunek za ciekawe utwory "Matarapatytaparatam" i "Sęk", przy pierwszym odsłuchu czekałem cały czas na przejście w formę czadową.
Całościowo - swoboda, polot, ale też zwarta forma. Pewnie jeszcze dopiszę coś, jak się bardziej osłucham.
Pozdrawiam całe forum!

Re: ANNO DOMINI MMXX

PostWysłany: 24 Wrz 2020, 21:48
przez ojcieceryka
"O czym chciał powiedzieć pisarz? - pyta pani od polskiego
Chciał pokazać nierówności ...."

Czemu autor tekstu zamienił "Bóg" na "buk"?