Strona 78 z 81

Re: Flapjack

PostWysłany: 27 Wrz 2016, 10:37
przez Kred
Chyba bez.

Re: Flapjack

PostWysłany: 28 Wrz 2016, 20:29
przez Boniek
co tak słabo ?

Re: Flapjack

PostWysłany: 29 Wrz 2016, 08:41
przez Olo
To pytanie powinno być skierowane do Guzika. Raczej.

Re: Flapjack

PostWysłany: 04 Paź 2018, 15:10
przez Gómiś
Guzik w TV

Re: Flapjack

PostWysłany: 15 Paź 2018, 20:17
przez Pączek

Re: Flapjack

PostWysłany: 16 Paź 2018, 03:05
przez Kred
No, rzeczywiście chłopaki mieli rację z utyskiwaniem na Ślimaka, że popędził z tempem.
Ale i tak fajnie.

Re: Flapjack

PostWysłany: 16 Paź 2018, 09:57
przez Olo
Przede wszystkim odpuścił sobie wstęp do "Throw This Shit Away".
Na pół gwizdka go zagrał.

Re: Flapjack

PostWysłany: 16 Paź 2018, 10:05
przez infernal
Musiał oszczędzać siły na zmechanizowanego dostawcę pizzy... ;)

Re: Flapjack

PostWysłany: 16 Paź 2018, 11:05
przez Olo
Za co, swoją drogą, też mu się lepa należy, bo tak zgwałcić ten utwór to dawno nie słyszałem.
Znaczy słyszałem, ale liczyłem, że mu przejdzie z czasem.

Re: Flapjack

PostWysłany: 16 Paź 2018, 12:21
przez Smok
O, to ciekawe... bo ja np. jestem dosyć umiarkowanym fanem Flapjacka... mam płyty przesłuchane i jakoś nigdy specjalnie się nie zachwycałem... posłuchałem trochę na Luxfeście -> z całą pewnością tamten występ pozostawił dobre wrażenie o perkusiście (czego nie mogę napisać o występie jako całości)... Blindman w Armii - a przede wszystkim jego brzmienie - zupełnie nie było tym, czego oczekiwałem. Natomiast we Flapjacku brzmiało to grubo i soczyście (tak pamiętam). Natomiast sobotni koncert to już była jakaś naprawdę inna bajka... Bardzo dobrze to wszystko bujało, Litza w tym zespole bardzo dużo wnosi, Guzik jako wokalista przekonuje mnie, a jeśli chodzi o Ślimaka - to lepiej było w Acidach, ale tutaj też jakoś było dobrze... Reaktywacja? Tak, ale tylko z Litzą... no, takie mam zdanie...

Re: Flapjack

PostWysłany: 16 Paź 2018, 12:36
przez masakratorus
Jak dla mnie ten krótki set pokazał, że lepiej aby ta kapela już nie próbowała więcej się wskrzeszać. Mieli swoje 5 minut i je po części zaprzepaścili a próby reaktywacji to nieustanne porażki.
I o ile siłą napędową był team Ślimak- Lica to teraz z tego nic nie pozostało. Gra Ślimaka nie porywa a Lica ma Luxów i myślę, że nie ma wielkiej chęci grania z tą ekipą ( oczywiście mogę się mylić ) . Nie ma tego flow jaki był w latach 90.

Re: Flapjack

PostWysłany: 16 Paź 2018, 12:39
przez Olo
Smok napisał(a):jeśli chodzi o Ślimaka - to lepiej było w Acidach, ale tutaj też jakoś było dobrze

Pamiętam za to koncert w Spodku, kiedy grali przed Illusion i infernal wtedy stwierdził, że dopiero we Flapjacku Ślimak pokazuje na co go stać.
Ale w międzyczasie się pożarli i odnoszę wrażenie, że już mu się nie chce aż tak angażować i przerzucił siły na Acid i, za przeproszeniem, SIQ.

Re: Flapjack

PostWysłany: 16 Paź 2018, 12:43
przez Smok
masakratorus napisał(a):Nie ma tego flow jaki był w latach 90.

...zupełnie mnie to wówczas ominęło... niestety...

Olo napisał(a):dopiero we Flapjacku Ślimak pokazuje na co go stać

...miałem podobne wrażenie... bo przecież w jego dorobku była też "męcząca" trochę Candida, która z tych trzech zespołów jednak była najsłabsza... ale to już przecież przeszłość...

Re: Flapjack

PostWysłany: 16 Paź 2018, 13:58
przez infernal
Smok napisał(a):Reaktywacja? Tak, ale tylko z Litzą...

Serce - tak, z Litzą i Ślimakiem. Głowa - nie, gdyż
masakratorus napisał(a):ten krótki set pokazał, że lepiej aby ta kapela już nie próbowała więcej się wskrzeszać.
Mieli swoje 5 minut i je po części zaprzepaścili a próby reaktywacji to nieustanne porażki.
I o ile siłą napędową był team Ślimak - Lica to teraz z tego nic nie pozostało.

Re: Flapjack

PostWysłany: 16 Paź 2018, 15:00
przez Gómiś
jeszcze jakiś sens reaktywacji był gdy Olass był wśród nas. potem ten temat juz całkowicie mijał sie z celem

Re: Flapjack

PostWysłany: 16 Paź 2018, 15:50
przez Kred
Smok napisał(a):w jego dorobku była też "męcząca" trochę Candida
Ślimak grał w Candidii? Przecież to właśnie Ślepy tam bębnił. :shock:

Re: Flapjack

PostWysłany: 16 Paź 2018, 15:54
przez Gómiś
i to o Nim mówił Smoku

Re: Flapjack

PostWysłany: 16 Paź 2018, 15:58
przez Kred
No ja to odebrałem jako nawiązanie do Ślimiego, albowiem na słowa, które
Olo napisał(a):dopiero we Flapjacku Ślimak pokazuje na co go stać

Smok napisał(a):...miałem podobne wrażenie... bo przecież w jego dorobku była też "męcząca" trochę Candida, która z tych trzech zespołów jednak była najsłabsza(...)

Dlatego dociekam.

Re: Flapjack

PostWysłany: 16 Paź 2018, 18:10
przez Smok
Gómiś napisał(a):i to o Nim mówił Smoku

tak, tak... jak widać, gdy próbuję pisać więcej niż dwa posty dziennie - zaburzam czasem sens wypowiedzi...

Smok napisał(a):..miałem podobne wrażenie... bo przecież w jego dorobku była też "męcząca" trochę Candida, która z tych trzech zespołów jednak była najsłabsza... ale to już przecież przeszłość...

a powinienem napisać:
..miałem podobne wrażenie... bo przecież w jego dorobku (Ślepego) była też "męcząca" trochę Candida, która z tych trzech zespołów jednak była najsłabsza... ale to już przecież przeszłość...

...ale co ja będę się tłumaczył... trochę coś pomieszałem ;)

Re: Flapjack

PostWysłany: 17 Paź 2018, 09:30
przez inri.drac.desk
infernal napisał(a):
Smok napisał(a):Reaktywacja? Tak, ale tylko z Litzą...

Serce - tak, z Litzą i Ślimakiem. Głowa - nie, gdyż
masakratorus napisał(a):ten krótki set pokazał, że lepiej aby ta kapela już nie próbowała więcej się wskrzeszać.
Mieli swoje 5 minut i je po części zaprzepaścili a próby reaktywacji to nieustanne porażki.
I o ile siłą napędową był team Ślimak - Lica to teraz z tego nic nie pozostało.

Hmm...ale przecież Quis napisał że Ślimak i Litza było siłą napędową, więc jeśli serce gra tak że Ślimakiem i Litza, no to jakby tak było wtedy te słowa Quisa jakby tracą ważność, bo by wróciła siłą napędową.