Strona 79 z 81

Re: Flapjack

PostWysłany: 17 Paź 2018, 09:53
przez infernal
Tyle, że nie widzę szans reaktywacji Flapjacka z Litzą i Ślimakiem.

Re: Flapjack

PostWysłany: 17 Paź 2018, 10:02
przez Olo
Chyba, że na krótką "remember the time" trasę.

Re: Flapjack

PostWysłany: 17 Paź 2018, 10:07
przez infernal
Bardzo krótką.
Jednokoncertową wręcz. ;)
Nawet nie tylko koncert co dosłownie kilka utworów.
Najlepiej w ramach jakiegoś „remember the time” festiwalu.

Re: Flapjack

PostWysłany: 17 Paź 2018, 16:06
przez masakratorus
Jeżeli tak ma to wyglądać jak wyglądało to pozwólmy temu trupowi spoczywać w płytowej trumnie. Może jak ktoś nie widział Flapjacka w latach 90 i ma duży sentyment do wszystkiego gdzie pojawiają się muzycy z tzw. kręgu muzyki chrześcijańskiej to może ujrzał w tym występie jakieś plusy.
Z całym szacunkiem dla Ślimaka to niestety widać po nim, że już wiekowy się zrobił i lekko kwadratowo gra. Ubiór 18 latka nie zmieni metryki i nie sprawi, że będzie on swoją grą czarował i pociągał tłumy. Flapjack był powiewem świeżości na naszej scenie w określonym czasie. Teraz to smakuje jak kilkukrotnie odgrzewany kotlet serwowany przez szefów kuchni, którzy nie są już tak kreatywni jak w latach młodości. Miało się wrażenie, że niektórzy w tym bandzie chcieliby aby na na samo wymówienie słowa Flapjack zgięło się każde kolano a każdy wyznał, że są boscy.
Uwielbiam tą kapelę ale w odsłuchu na cd.

Re: Flapjack

PostWysłany: 17 Paź 2018, 22:33
przez inri.drac.desk
infernal napisał(a):Tyle, że nie widzę szans reaktywacji Flapjacka z Litzą i Ślimakiem.

To to już inna sprawa.

Re: Flapjack

PostWysłany: 18 Paź 2018, 14:35
przez Kred
Quis, aleś Ty się uparł. Można by pomyśleć, że któryś z członków nadepnął Ci na odcisk.

Przy okazji - gdzieś Ty się chował?

Re: Flapjack

PostWysłany: 18 Paź 2018, 17:07
przez infernal
Wśród szarej publiczności - zaprowadzę Cię tam kiedyś.

Re: Flapjack

PostWysłany: 18 Paź 2018, 17:30
przez Kred
Byłem tam kiedyś. Fajne doświadczenie.
;)

Re: Flapjack

PostWysłany: 18 Paź 2018, 18:12
przez adameria
Za przeproszeniem, smęcicie, roztrzaskując młotkiem... wiadomo co.
Będzie, co ma być i obawiam się, że ta dyskusja ma walor raczej śmietkowy niż wnoszący cokolwiek w dzieje tejże kapeli.

Moim zdaniem powrót tego okresu:

był całkiem udany, ale zainteresowanie nim mediów było zerowe, delikatnie mówiąc.

Re: Flapjack

PostWysłany: 18 Paź 2018, 18:16
przez Kred
I zgadzam się z Tobą. Tym bardziej, że "KYHD" nie odcinało kuponów od starych płyt.

Re: Flapjack

PostWysłany: 18 Paź 2018, 18:17
przez masakratorus
po zachwalaniu powyższej płyty powinno paść słowo BAZINGA

Re: Flapjack

PostWysłany: 18 Paź 2018, 18:20
przez Kred
De gustibus non est disputandum, mój drogi. Jeden lubi zbierać znaczki, inny - jak mu nogi śmierdzą. ;)

Re: Flapjack

PostWysłany: 22 Paź 2018, 09:08
przez Olo
W zeszłym tygodniu sobie postanowiłem odświeżyć właśnie "Keep Your Head Down" i był to naprawdę udany powrót.
Nic się ten album nie zestarzał, utwory siedzą jak trzeba.
adameria napisał(a):zainteresowanie nim mediów było zerowe

Położona całkowicie została promocja tej płyty. Pomysł, żeby ruszyć w trasę z Anti Tank Nun, dość poroniony był.
Każdemu przytaczam casus Luxtorpedy przy tej okazji. Na pierwszych koncertach w 2011 roku bywały trzy osoby na krzyż. Panowie zagryźli zęby i grali dalej żywiąc się zupkami w proszku i frytkami.
W przypadku Flapjacka za bardzo nastawiono się na to, że to się samo sprzeda. No i nie bez znaczenia był również fakt, że to jednak dla połowy składu projekt poboczny był. Jedni chcieli mocno, drudzy tylko trochę. A finał tego był trochę smutny.
Zatem jednorazowe strzały koncertowe - TAK.
Nie widzę natomiast szans na następną płytę. Przynajmniej na razie.

Re: Flapjack

PostWysłany: 04 Kwi 2019, 15:16
przez Gómiś
Fragment wywiadu ze Ślimakiem
Motywujące jest to, że w zeszłym roku spotkaliśmy się ponownie na urodzinach Litzy i zagraliśmy wspólnie kilka numerów, co zaowocowało planami na pożegnalną trasę. Warunkiem jest udział Litzy w tym przedsięwzięciu i oby się udało.


Całość tutaj
https://magazynperkusista.pl/artykuly/w ... Mr8KkYJSGQ

Re: Flapjack

PostWysłany: 11 Sty 2021, 20:50
przez Olo
Laser napisał(a):Mówi się, że kto w latach 90-tych nie był na koncercie Flapjacka ten przegrał życie. A dla mnie to był pierwszy koncert w życiu. 6 marca 1996 w Gorzowie - Dynamind, Flapjack, Illusion. Poszedłem właśnie przede wszystkim na Flapjacka.

Ja miałem to szczęście widzieć Flapjacka w każdej chyba odsłonie.
W 1995 roku na Rockowych Walentynkach w Arenie jeszcze jako kwintet.
Jakoś w 1996 albo 97 roku w Tropsie już z Vimkiem.
Na Przystanku Woodstock z Olassem.
Kilka koncertów podczas promocji KYHD.
I chyba ostatni podczas Luxfestu w Arenie.
I cały czas liczyłem na jeszcze jeden. Zwłaszcza, że gdzieś jakiS czas temu czytałem, że Hrup-Luck sie odnalazł i w kącie głowy tliła się iskra, że może ten najlepszy, złoty skład schowa gdzieś urazy i się zbierze na ten choć jeden, jedyny koncert. Teraz wiadomo, że koncertów Flapjacka już nie będzie.

Re: Flapjack

PostWysłany: 11 Sty 2021, 21:53
przez Gómiś
Olo napisał(a):Na Przystanku Woodstock z Olassem.

do dzisiaj nie mogę sobie wybaczyć mojej nieobecności na tej sztuce

Re: Flapjack

PostWysłany: 12 Sty 2021, 17:41
przez Kred
Olo napisał(a):jakiS czas temu czytałem, że Hrup-Luck sie odnalazł
No, odnalazł się i ponoć cały czas działa w realizacji muzyki. Też miałem nadzieję na choć jeden koncert z nim. :/

-- 12 Sty 2021, 17:41 --

Leszek Gnoiński na FB napisał(a):Dziś cały "Radio aktywny blok" poświęcony wspomnieniu o Grześku Guziku Guzińskim. Spodziewam się też gości. Ja już w blokach startowych.
Do usłyszenia o 17.00 w Radiospacji.

Tutaj :arrow: https://radiospacja.pl/

Re: Flapjack

PostWysłany: 13 Sty 2021, 09:37
przez Gómiś
"Radio aktywny blok" poświęcony wspomnieniu o Grześku Guziku Guzińskim.

https://www.mixcloud.com/radiospacja/ra ... Yy5wN3p91w

Re: Flapjack

PostWysłany: 13 Sty 2021, 10:10
przez Olo
Jak słychać w nagraniu, z rozmówcami łączyli się na żywo.
:lol:

Re: Flapjack

PostWysłany: 13 Sty 2021, 10:13
przez Gómiś
to ile już dostałeś z zaiksu?