AC/DC

Moderator: Jaahquubel

AC/DC

Postprzez Crzszman » 01 Gru 2011, 17:14

Przeglądam, przeglądam i nie widzę o nich teatu :D Co sądzicie o tym zespole?

Dla mnie jest to numer jeden. Zwykle słucham raczej metalu, ale AC/DC to wyjątek. Genialna muzyka, niesie z sobą taką moc, że nie można usiedzieć w miejscu :dancer:
Tylko sobie nie połam języka na moim nicku :twisted: Krzyszman się czyta
Awatar użytkownika
Crzszman
 
Posty: 1622
Rejestracja: 01 Wrz 2011, 21:07
Miejscowość: Siemianowice Śląskie

Re: AC/DC

Postprzez infernal » 01 Gru 2011, 18:26

Co kto lubi.
Ja nie trawię.
Głównie przez wokal.

483|484|495|496|500||525|530|543|544|552|||569|573|584|586
Awatar użytkownika
infernal
 
Posty: 27190
Rejestracja: 15 Maj 2011, 23:30
Miejscowość: Kraków

Re: AC/DC

Postprzez Rog3r » 01 Gru 2011, 18:48

Wolę głównie ze Scottem (Highway To Hell, Dirty Deeds czy Let There Be Rock). Z Johnsonem nagrali tylko JEDEN znakomity album Back in Black. Później były tylko przebłyski w pojedynczych utworach.

Ogólnie to bardzo lubię i szanuję ten zespół, oby grali jak najdłużej.
Rog3r
 
Posty: 80
Rejestracja: 05 Sie 2011, 22:31
Miejscowość: Nowy Sącz

Re: AC/DC

Postprzez adameria » 01 Gru 2011, 19:13

Przepraszam wszystkich fanów tego zespołu zanim to napiszę.
A co?
Cóż, nie odkryję Ameryki jak napiszę, że ja odróżniam dwa kawałki, m.in. Jadę na Hel czyli Balladę o czarnej Helenie,
a tak to Panowie nagrywają chyba ciągle tą samą płytę. Jednak ja się nie znam, bo znam tylko tyle, co z radijów...
To już zdecydowanie wolę np. Scorpionsów.

A zespół kojarzy mi się z tymi postaciami:
http://www.forum.lp3.pl
Wiem, że nie mam żadnych szans
Dlatego spróbuję jeszcze raz.
Awatar użytkownika
adameria
 
Posty: 2923
Rejestracja: 15 Maj 2011, 20:29
Miejscowość: Krak uff

Re: AC/DC

Postprzez Rog3r » 01 Gru 2011, 21:21

Trza było jeszcze napisać, że Iron Maiden od początku kariery nagrywa taką samą płytę, i że Metallica skończyła się na Czarnym Albumie (podobne już mocno oklepane opinie)

Fakt, może zespół ten jest momentami monotonny, ale żeby nie rozróżniać kawałków? Bez przesady. Może to znak, że nie znasz do końca twórczości AC/DC i nadszedł czas żeby to nadrobić? Głównie płytki ze Scottem, gdzie jest niemało bluesa.
Rog3r
 
Posty: 80
Rejestracja: 05 Sie 2011, 22:31
Miejscowość: Nowy Sącz

Re: AC/DC

Postprzez Olek » 01 Gru 2011, 22:20

ACDC to jedna z moich ulubionych kapel jeśli chodzi o starego dobrego rocka. Zespół ma pewną stylistykę której konsekwentnie od 1000 lat się trzyma, nie każdemu musi przypasować. Proste i wpadające w ucho riffy zachęcają do wzięcia wiosła w ręce. Ich muzyka w nie za dużych dawkach raczej się nie nudzi. Dobra do odpoczynku, picia albo podróży.

Jeśli miałbym wybrać między ostatnimi dokonaniami ACDC a księciem ciemności, to jednak to pierwsze. :twisted:
Mój blog
Wspomóż przez PayPal
Darowizny Bitcoin: 1M8ok4XPqPUrds13H7nB7iqaNEH6aR2SD
Awatar użytkownika
Olek
Administrator
 
Posty: 538
Rejestracja: 11 Maj 2011, 09:54
Miejscowość: Warszawa

Re: AC/DC

Postprzez Lelek » 01 Gru 2011, 22:25

infernal napisał(a):Co kto lubi.
Ja nie trawię.
Głównie przez wokal.


Popieram w 110%.
022, 031, 037, 039, 058, 065, 068, 072, 077, 079, 086, 092, 101, 103, 123, 137, 140, 164, 180

Na liczniku: 19
Awatar użytkownika
Lelek
 
Posty: 3749
Rejestracja: 21 Lip 2011, 23:23
Miejscowość: Swarzędz/Poznań

Re: AC/DC

Postprzez Rog3r » 01 Gru 2011, 22:29

Ale że tak samo wokal Scotta jak i Johnsona? Bo raczej ciężko stwierdzić, że obydwaj śpiewali tak samo.
Rog3r
 
Posty: 80
Rejestracja: 05 Sie 2011, 22:31
Miejscowość: Nowy Sącz

Re: AC/DC

Postprzez adameria » 01 Gru 2011, 23:50

Ja nic nie mam do tego zespołu. Nawet nazwę lubię. I tytuł ostatniej płyty Laośków nawiązuje.
Fakt, jestem dyletantem w kwestii ACePiorunDeCe, więc napisałem jak dyletant i... szczerze przyznaję się do tego.
Ironów znam lepiej i jednak dostrzegam różnice. A Metallica miała momenty słabsze i lepsze przez cały okres twórczości.
Wracając jednak do tematu, to wyraziłem wyłącznie moje skojarzenia.
Spoko, więcej dystansu, ja nie napisałem, że ich nie lubię, tylko się słabo znam, a znam się słabo, bo jakoś nie mam weny i potrzeby, żeby się zagłębiać. A jak leci w radio to nie wyłączę, tylko słucham, a to już nieźle. Nic na siłę przecież...
http://www.forum.lp3.pl
Wiem, że nie mam żadnych szans
Dlatego spróbuję jeszcze raz.
Awatar użytkownika
adameria
 
Posty: 2923
Rejestracja: 15 Maj 2011, 20:29
Miejscowość: Krak uff

Re: AC/DC

Postprzez Olo » 02 Gru 2011, 00:02

Dla mnie zespół stojący na najwyższej półce. Jakoś tak dwa lata temu zacząłem kupować reedycje sony i mam stojeć teraz całość.
Porównania Bona z Brianem nie da się uniknąć, dla mnie lepszy jest ten pierwszy. Chociaż niektóre utwory, głównie przez gitary cenię wyżej niż Scottowe (vide np. Thunderstruck).
Bardzo pozytywnie byłem zaskoczony albumem "Black Ice". Po słabszym "Stiff Upper Lip" spodziewałem się znowu niczego, a tu taka niespodzianka.
Dodam nieskromnie, że w końcówce For Those About to Rock na Bemowie, jak sobie uświadomiłem, że to prawdopodobnie pierwszy i ostatni raz jak ich widzę, to normalnie się poryczałem.
Thank you for helping us help you help us all.
Patriotism is a virtue of the vicious.
Awatar użytkownika
Olo
 
Posty: 42271
Rejestracja: 15 Maj 2011, 01:48
Miejscowość: BK/NT, Wlkp.

Re: AC/DC

Postprzez Crzszman » 02 Gru 2011, 00:24

@Olo
Ja też. Chociaż to samo u mnie było przy Rock n Roll Train na początku ;) Ale "Salute You, Warsaw! Salute you, Polska" mnie dodatkowo wzruszyły.

Co do waszych opinii, to powiem tak- to, że AC/DC nagrywają ciaglę tę samą płytę, tylko okładki zmieniają (jak to ładnie Malcolm Young określił), mi w ogóle nie przeszkadza. Bardzo lubię ten styl i to po prostu ma moc. Nie wiem, ale przy AC/DC wyzwala się we mnie taka energia, jakiej nigdzie indziej chyba nie doświadczę.
Jeżeli chodzi o porównywanie Bon/Brian to wybór nie jest łatwy. Bon miał genialny głos, genialną osobowość. Jako wokalista uważam, że ejst lepszy. Ale sprawa twki w tym, że AC/DC z Brianem jest bardziej Hard Rockowe i taki styl mi bardziej odpowiada ;)
Tylko sobie nie połam języka na moim nicku :twisted: Krzyszman się czyta
Awatar użytkownika
Crzszman
 
Posty: 1622
Rejestracja: 01 Wrz 2011, 21:07
Miejscowość: Siemianowice Śląskie

Re: AC/DC

Postprzez Olo » 02 Gru 2011, 00:34

To Angus gdzieś na początku lat 80. się tłumaczył. Na którejś z płyt "Plug Me In" jest z nim wywiad.
I mówił, że "Ludzie nas oskarżają, że nagraliśmy 11 takich samych płyt. Ale oni się mylą. Było ich 12."
Mogłem trochę liczby pomylić, ale sens jest oddany... :lol:
Thank you for helping us help you help us all.
Patriotism is a virtue of the vicious.
Awatar użytkownika
Olo
 
Posty: 42271
Rejestracja: 15 Maj 2011, 01:48
Miejscowość: BK/NT, Wlkp.

Re: AC/DC

Postprzez morte » 02 Gru 2011, 17:26

Mój ulubiony rockowy zespół. @Olo - miałem to samo na Bemowie ;)
Akurat ja wolę Briana. Może przez osłuchanie, czy coś, ale totalnie mnie kupił płytą Live at Donington. Zresztą, jak dla mnie, ich poczyniania live są zawsze o niebo lepsze od studyjnych ;)
No i przy Live at... od niepamiętnych czasów zrywam struny, kiedy muszę wymienić ;P
Co do Black Ice: na początku miałem niestety tego pecha, że słuchałem go utworami. W sensie tu jeden, tam dwa i tak partiami. Rozczarował mnie mocno, ale to AC/DC - musiał mieć drugą szansę.
I jak dla mnie, może poszczególne utwory na tej płycie, każdy z osobna, nie są wybitne, ale sama płyta jest jak najbardziej zajebista. Jako całość miecie wyjątkowo i gdybym miał teraz czas, to bym ją włączył ;)
Awatar użytkownika
morte
 
Posty: 271
Rejestracja: 15 Wrz 2011, 16:35
Miejscowość: Zielona Góra

Re: AC/DC

Postprzez Olo » 02 Gru 2011, 19:31

Live at Donington i idące z tym w parze Live (ale wydanie dwupłytowe), to dla mnie szczyt grania na żywo.
Może trochę przesadzam, ale wiąże się to trochę z nostalgią, bo Live w dość ciekawych okolicznościach dostałem od kumpla na kasecie. I potem dłuuuuuuugo szukałem tego na CD.
Chyba sobie zapodam teraz.
Thank you for helping us help you help us all.
Patriotism is a virtue of the vicious.
Awatar użytkownika
Olo
 
Posty: 42271
Rejestracja: 15 Maj 2011, 01:48
Miejscowość: BK/NT, Wlkp.

Re: AC/DC

Postprzez budrysiak » 04 Gru 2011, 01:27

na AC/DC pojechałem troche znudzony tym zespołem, koncert normalny jak na nich mam prawie wszystkie wydania DVD ichnie w domu oglądane x razy. Fajne przeżycie ale zdecydowanie nie było to koncert o którym powiem że był najlepszy.. Grają swoje i jedni ich kochają drudzy nie. Ja ich bardzo lubię choć dawno nie słuchałem...
Kocham ten dźwięk i kocham ten zapach, to jest jak napalm o poranku....
http://www.facebook.com/acridsnack
Awatar użytkownika
budrysiak
 
Posty: 3131
Rejestracja: 16 Maj 2011, 23:35
Miejscowość: gd/ngi

Re: AC/DC

Postprzez morte » 04 Gru 2011, 18:17

No nie wiem, dla mnie ich koncert na Bemowie był najlepszym koncertem w moim życiu.
Awatar użytkownika
morte
 
Posty: 271
Rejestracja: 15 Wrz 2011, 16:35
Miejscowość: Zielona Góra

Re: AC/DC

Postprzez budrysiak » 04 Gru 2011, 18:25

Każdy ma prawo do własnych odczuć :) ja tylko dzieliłem się swoimi
Kocham ten dźwięk i kocham ten zapach, to jest jak napalm o poranku....
http://www.facebook.com/acridsnack
Awatar użytkownika
budrysiak
 
Posty: 3131
Rejestracja: 16 Maj 2011, 23:35
Miejscowość: gd/ngi

Re: AC/DC

Postprzez budrysiak » 04 Gru 2011, 18:25

Każdy ma prawo do własnych odczuć :) ja tylko dzieliłem się swoimi
Kocham ten dźwięk i kocham ten zapach, to jest jak napalm o poranku....
http://www.facebook.com/acridsnack
Awatar użytkownika
budrysiak
 
Posty: 3131
Rejestracja: 16 Maj 2011, 23:35
Miejscowość: gd/ngi

Re: AC/DC

Postprzez Emilian » 05 Gru 2011, 21:41

morte napisał(a):No nie wiem, dla mnie ich koncert na Bemowie był najlepszym koncertem w moim życiu.

Dla mnie ten koncert nie był rewelacyjny, ale może ze względu na słabą atmosferę wśród publiczności w okół mnie. W ogóle raczej za tak dużymi koncertami nie przepada. Pewnie gdybym był pod sceną wśród ludzi, którzy najlepiej się bawili, pewnie moje odczucia byłyby dużo lepsze. Sama jednak muzyka była taka, jak na AC/DC przystało.
Awatar użytkownika
Emilian
 
Posty: 9921
Rejestracja: 13 Maj 2011, 00:03

Re: AC/DC

Postprzez Crzszman » 05 Gru 2011, 22:25

Bemowo było genialne. Stałem na drugiej płycie (brak kasy...), ale i tak, jak Angus był przy Let There Be Rock z 5 metrów ode mnie, to była taka moc... Atmosfera niezła, fajnie się uczyło przekleństw zagranicznych ludzi :) Pogo było mało, ale co tam.
Tylko sobie nie połam języka na moim nicku :twisted: Krzyszman się czyta
Awatar użytkownika
Crzszman
 
Posty: 1622
Rejestracja: 01 Wrz 2011, 21:07
Miejscowość: Siemianowice Śląskie

Następna

Wróć do Muzyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

cron