Korn / Brian "Head" Welch

Moderator: Jaahquubel

Re: Korn / Brian "Head" Welch

Postprzez GrasOne » 18 Sty 2018, 15:39

Dziś swoje 47 urodzinki obchodzi Jonathan Davis :piwo:
Awatar użytkownika
GrasOne
 
Posty: 2638
Rejestracja: 04 Sie 2012, 19:31
Miejscowość: Konin

Re: Korn / Brian "Head" Welch

Postprzez Gómiś » 24 Sty 2018, 16:21

Solowy kawałek Davis'a
https://vimeo.com/251588351
Pan Bóg w swej nieskończonej mądrości chyba wybrał sobie mnie na Ateistę

כל המקיים נפש אחת, מעלין עליו כאילו קיים עולם מלא
Awatar użytkownika
Gómiś
 
Posty: 21725
Rejestracja: 23 Lut 2012, 21:29

Re: Korn / Brian "Head" Welch

Postprzez emjot » 24 Sty 2018, 19:19

Mi się podoba.
---------------------------------------------------------------
181 222 260 343 347 349 350 359 360 411 412 476 477 478 487
Awatar użytkownika
emjot
 
Posty: 6324
Rejestracja: 16 Mar 2014, 20:11
Miejscowość: maszyna emigracji

Re: Korn / Brian "Head" Welch

Postprzez Kred » 24 Sty 2018, 21:32

Nam również właśnie. Nic odkrywczego, ale bardzo fajny klimat. I zachęca do poznania całego soundtrack'u.
Kred
 
Posty: 44503
Rejestracja: 14 Maj 2011, 02:38
Miejscowość: Poznań

Re: Korn / Brian "Head" Welch

Postprzez emjot » 26 Sty 2018, 18:35

Obrazek:

---------------------------------------------------------------
181 222 260 343 347 349 350 359 360 411 412 476 477 478 487
Awatar użytkownika
emjot
 
Posty: 6324
Rejestracja: 16 Mar 2014, 20:11
Miejscowość: maszyna emigracji

Re: Korn / Brian "Head" Welch

Postprzez GrasOne » 27 Gru 2018, 15:17

Image

Na początku nowego tysiąclecia nie było bardziej wpływowego hard rockowego zespołu na świecie niż KoRn. Dla gitarzysty Briana Heada Welcha, marzenie...


http://alltube.pl/film/glosna-szalona-m ... 2018/75984
Awatar użytkownika
GrasOne
 
Posty: 2638
Rejestracja: 04 Sie 2012, 19:31
Miejscowość: Konin

Re: Korn / Brian "Head" Welch

Postprzez Olo » 27 Gru 2018, 23:36

No bez jaj...
Ani hard rockowy ani wpływowy.
Thank you for helping us help you help us all.
Patriotism is a virtue of the vicious.
Awatar użytkownika
Olo
 
Posty: 42546
Rejestracja: 15 Maj 2011, 01:48
Miejscowość: BK/NT, Wlkp.

Re: Korn / Brian "Head" Welch

Postprzez Smok » 28 Gru 2018, 02:04

...zamień sobie: Nu-metalowy i dla wielu ważny :) Ktoś chyba powinien zrobić lekką korektę ;)
Sprawić by czas wciąż omijał mnie
Wszystko to już dziś nie liczy się...
Awatar użytkownika
Smok
 
Posty: 6249
Rejestracja: 11 Maj 2011, 12:45
Miejscowość: Wschód

Re: Korn / Brian "Head" Welch

Postprzez Kred » 28 Gru 2018, 08:03

Nie wpływowy? Olo, proszę Cię, nie rób se jajec. A wiesz Ty czemu na ten przykład "Roots" brzmiało tak jak brzmiało w porównaniu wcześniejszą Sepą?
Kred
 
Posty: 44503
Rejestracja: 14 Maj 2011, 02:38
Miejscowość: Poznań

Re: Korn / Brian "Head" Welch

Postprzez Gómiś » 28 Gru 2018, 09:43

Bo Ross Robinson
Pan Bóg w swej nieskończonej mądrości chyba wybrał sobie mnie na Ateistę

כל המקיים נפש אחת, מעלין עליו כאילו קיים עולם מלא
Awatar użytkownika
Gómiś
 
Posty: 21725
Rejestracja: 23 Lut 2012, 21:29

Re: Korn / Brian "Head" Welch

Postprzez Kred » 28 Gru 2018, 12:30

Też. Ale nie tylko. To zresztą powiązane było.
Kred
 
Posty: 44503
Rejestracja: 14 Maj 2011, 02:38
Miejscowość: Poznań

Re: Korn / Brian "Head" Welch

Postprzez Olo » 30 Gru 2018, 00:11

Wiadomo, że są dzbany, które łatwo napełniają się byle czym i potem rozlewają gdzie indziej.
Jednak autor baitu wrzuconego przez użytkownika Grass One zechciał stwierdzić, że nie było zespołu BARDZIEJ wpływowego od Korna.
A zresztą, mnie to bimba, zarówno Korn, Davies, czy Wielki Łeb.
A to, że wywołują o mnie zaledwie uśmiech politowania to już inna sprawa.
Thank you for helping us help you help us all.
Patriotism is a virtue of the vicious.
Awatar użytkownika
Olo
 
Posty: 42546
Rejestracja: 15 Maj 2011, 01:48
Miejscowość: BK/NT, Wlkp.

Re: Korn / Brian "Head" Welch

Postprzez adam » 30 Gru 2018, 13:34

Nie jestem fanem KoRna, ale tak poważnie mówiąc to nie wydaje mi się, żeby ten txt był mocno przesadzony. Takie kapele jak Pantera, RATM, KoRn, SOAD (wymieniam wszystkie, bo to w sumie podobny worek i podobna linia ewolucyjna na przestrzeni niespełna dekady) były niezwykle wpływowe, a że praktycznie nic dobrego z tego nie wyszło to zupełnie inna bajka. Można ten fakt wypierać, ale rzeczywistości się nie zmieni.

Nawet jeżeli przyjmiemy, że od tych kapel metal się raczej zwija niż rozwija, to ciężko odmówić im wpływu na taką muzykę. Podobnie jest z taką Nirvaną. Muzycznie to jest nic przy Beatlesach, Rush i innych gigantach, a jednak Kurt z kolegami zmienili rocka lat 90'. Taki świat, poza tym minimalizm i prostota to też jest jakiś pomysł, nie zawsze ewolucja oznacza ubogacanie i komplikowanie formy (nie tylko w muzyce).

Zawsze można zapytać odwrotnie - jeżeli nie KoRn, to który zespół był najbardziej wpływowy? (wiadomo, że naj- zawsze będzie kontrowersyjne, ale można się pobawić... tylko zaraz wyjdzie, że nie KoRn, a Linkin Park ;) )
FCK.
All I need, is U.
Awatar użytkownika
adam
 
Posty: 2439
Rejestracja: 17 Lut 2014, 16:25
Miejscowość: Bydgoszcz

Re: Korn / Brian "Head" Welch

Postprzez idefix » 30 Gru 2018, 16:04

Abstrahując od istoty dyskusji (wyjątkowość i wpływowość Korn), bo też i nie znam historii nu metalu, ani nigdy nie śledziłem tej sceny jakoś przesadnie wnikliwie. Mam wrażenie, że zawsze tego rodzaju etykietki są w pewnej mierze krzywdzące i niesprawiedliwe. Nie umniejszając znaczenia takiej Nirvany w historii rocka - ilu spośród jej fanów ma świadomość istnienia wcześniej The Pixies, bez którego Nirvana najpewniej nigdy nie grałaby tak, jak grała? Jeśli za wpływową grupę uznać Oasis, czemu nie pamiętamy takiego Chapterhouse i całej sceny shoegaze'owej, która z kolei nie zaistniałaby bez wcześniejszej postpunkowej nowej fali? Jeśli za nowatorskie uznano swego czasu szkockie Mogwai, czemu nikt nie wspomni, że ponad dekadę wcześniej w taki sposób grał zespół Dif Juz? Ile osób podkreślających przełomowość dokonań Sigur Ros, albo całej sceny tzw. post rockowej, zna dwie ostatnie płyty Talk Talk (owszem, ta grupa obrosła prawdziwą legendą, ale nawet jej wcześniejsze, nieporównywalnie lżejsze oblicze, jest dziś zdecydowanie niedoceniane, jeśli chodzi o rolę w historii muzyki popularnej w świadomości tzw. odbiorcy masowego)? Idąc jeszcze bardziej niszowo. Legendą niewątpliwą sceny alternatywnej jest grupa Dead Can Dance. Ale i ona nie byłaby tym czym się stała, gdyby nie wyraźny wpływ dokonań niemieckiej grupy Popol Vuh.

Jeszcze raz mówię, nie wiem jak to się ma w przypadku historii nu metalu. Nie zamierzam też bynajmniej umniejszać roli konkretnych wykonawców w rozwoju gatunków. Ot, uważam, że czasem warto oddać honory tym, którzy byli naprawdę przełomowi, lub bez których przełom nie miałby szans się dokonać. Zaś zapisanie się w annałach historii showbiznesu często jest pochodną wyłącznie sukcesu komercyjnego. A ten wynika z wielu różnych przyczyn, włączając w to przypadek.
Ale najgorsze będzie to, co przyjdzie potem
Awatar użytkownika
idefix
 
Posty: 9134
Rejestracja: 20 Wrz 2012, 23:10
Miejscowość: miasto na prawach powiatu, położone na Wyżynie Śląskiej nad rzekami Kłodnicą i Bytomką

Re: Korn / Brian "Head" Welch

Postprzez Kred » 30 Gru 2018, 19:45

Olo napisał(a):nie było zespołu BARDZIEJ wpływowego od Korna.
Na początku nowego tysiąclecia
jednaowoż, umknęło Ci.

Olo napisał(a):A to, że wywołują o mnie zaledwie uśmiech politowania to już inna sprawa.
A tu już wkraczasz w rejony subiektywnego odbioru. U Ciebie to może wywoływać takie reakcje, co nie oznacza, że wielu ludziom w jakiś tam sposób pomogli, nawet odciągając od samobójstwa. Wiem coś o tym. U Ciebie natomiast uśmiech politowania wywołuje wiele rzeczy, więcej niż u przeciętnego Kowalskiego.

adam napisał(a):praktycznie nic dobrego z tego nie wyszło
Że co? :shock:

adam napisał(a):od tych kapel metal się raczej zwija niż rozwija
Bo każdy utwór musi mieć solówkę? Bo klasyczny metal nie jest wtórny i nie ma pierdyliarda takich samych klasycznie metalowych kapel, które kompletnie nic nie wnoszą do muzyki? Nie ferujmy wyroków li tylko w oparciu o subiektywne preferencje. Ja na ten przykład wciąż nie jestem w stanie znieść takich The Doors, nie rozumiem ich fenomenu, przed chwilą musiałem wyłączyć "Riders On The Storm" na Antyradiu, bo myślałem, że się porzygam. Nie ujmując nic ich kunsztowi nie potrafię znaleźć w nich nic tak odkrywczego, czym cechowali się ich inni "rówieśnicy". I jakoś nie mogę skojarzyć innych kapel, na które wpłynęli. Jednak nie twierdzę (z moim nastawieniem), że nie byli ważni.

idefix napisał(a):za wpływową grupę uznać Oasis
...co też jest przegięciem, bo to właśnie Gallaghery zrzynali wszystko z Beatlesów, i to jest fakt.

idefix napisał(a):czasem warto oddać honory tym, którzy byli naprawdę przełomowi, lub bez których przełom nie miałby szans się dokonać
Dokładnie, nie inaczej.
Kred
 
Posty: 44503
Rejestracja: 14 Maj 2011, 02:38
Miejscowość: Poznań

Re: Korn / Brian "Head" Welch

Postprzez Gómiś » 30 Gru 2018, 19:51

Image
Pan Bóg w swej nieskończonej mądrości chyba wybrał sobie mnie na Ateistę

כל המקיים נפש אחת, מעלין עליו כאילו קיים עולם מלא
Awatar użytkownika
Gómiś
 
Posty: 21725
Rejestracja: 23 Lut 2012, 21:29

Re: Korn / Brian "Head" Welch

Postprzez Kred » 30 Gru 2018, 19:53

A Ty wiesz, że jak byłem młody, to też byłem Murzynem? I tak robiłem, o:

Image
Kred
 
Posty: 44503
Rejestracja: 14 Maj 2011, 02:38
Miejscowość: Poznań

Re: Korn / Brian "Head" Welch

Postprzez adam » 30 Gru 2018, 21:32

idefix napisał(a):Nie umniejszając znaczenia takiej Nirvany w historii rocka - ilu spośród jej fanów ma świadomość istnienia wcześniej The Pixies, bez którego Nirvana najpewniej nigdy nie grałaby tak, jak grała?

Tematem jest chyba "wpływowość", a nie "pierwszość". Co z tego, że Pixies inspirowali Cobaina, gdy dzieciaki chwytające za wiosło jak świat długi i szeroki robiły to ze względu na Nirvanę? Z Oasis to nie wiem, czy są inspirujący. Znasz jakiś zespół, który mówi "to przez Oasis chwyciłem za gitarę"? Z tych czasów i regionów to z pewnością Radiohead.

Podobnie KoRn nie był pierwszych zespołem grającym na 7-o strunowych Ibanezach, ale chyba właśnie oni są z tym kojarzeni. Parę lat po tej fali gadałem z Allenderem, gitarzystą i głównym twórcą muzy Cradle Of Filth, który miał przygodę z Ibanezem. Zapytany o to mówił, że zgapił to od KoRna, chociaż nie lubił ich muzy. To jest dla mnie też "wpływowość".

Kred napisał(a):
adam napisał(a):praktycznie nic dobrego z tego nie wyszło
Że co? :shock:

No właśnie nic. Lubię nawet 2 i 3 album KoRna. "Cowboys..." i "Vulgar..." Pantery to w swojej bezpośredniości interesujące płyty. Ale...
1. ich epigoni to dramat i wujnia pierwszej klasy. Metal zredukował się pod ich wpływem na bezmyślnej łupanki.
2. Pantera w szczególności, także wspominana tu Nirvana (KoRn jednak mniej), przyczyniły się do utrwalenia stereotypu metala/rockersa jako naprutego, śmierdzącego dzbana bez ambicji i wizji.

Wdzięczni im bądźmy :lux:

Kred napisał(a):Bo każdy utwór musi mieć solówkę? Bo klasyczny metal nie jest wtórny i nie ma pierdyliarda takich samych klasycznie metalowych kapel, które kompletnie nic nie wnoszą do muzyki? Nie ferujmy wyroków li tylko w oparciu o subiektywne preferencje. Ja na ten przykład wciąż nie jestem w stanie znieść takich The Doors, nie rozumiem ich fenomenu, przed chwilą musiałem wyłączyć "Riders On The Storm" na Antyradiu, bo myślałem, że się porzygam. Nie ujmując nic ich kunsztowi nie potrafię znaleźć w nich nic tak odkrywczego, czym cechowali się ich inni "rówieśnicy". I jakoś nie mogę skojarzyć innych kapel, na które wpłynęli. Jednak nie twierdzę (z moim nastawieniem), że nie byli ważni.

No tak, można też napierniczać bez sensu, celu i przekonania dla samego tylko napierniczania.

Oczywiście możesz zapodać listę wartościowych płyt epigonów KoRna. Chętnie poznam. Byłoby miło kupić płytę kapeli, której muzycy są młodsi ode mnie xD Tylko proszę bez jakichś Slipklopów, Pap Roachów i tej fali poślednich metalcore'ów i deathcore'ów. Szanujmy się.

Kred napisał(a):A Ty wiesz, że jak byłem młody, to też byłem Murzynem? I tak robiłem, o:

Image

Miałem Twój plakat na ścianie xD
FCK.
All I need, is U.
Awatar użytkownika
adam
 
Posty: 2439
Rejestracja: 17 Lut 2014, 16:25
Miejscowość: Bydgoszcz

Re: Korn / Brian "Head" Welch

Postprzez Kred » 30 Gru 2018, 21:53

adam napisał(a):Lubię nawet 2 i 3 album KoRna.
Właśnie. "Lubię". Cały czas mówisz subiektywnie. A obiektywnie rzecz biorąc nie ma wielkiego znaczenia, co akurat Adam na ten temat uważa, bo więcej jest słuchających i wielbiących dany zespół, niż Adama.

adam napisał(a):ich epigoni to dramat i wujnia pierwszej klasy.
Tak? Ale mówisz o zżynaczach, czy o kapelach, które przywołują wymienione jako inspirację? Poproszę przykłady.

adam napisał(a):Pantera w szczególności, także wspominana tu Nirvana (KoRn jednak mniej), przyczyniły się do utrwalenia stereotypu metala/rockersa jako naprutego, śmierdzącego dzbana bez ambicji i wizji.
Tak, zwłaszcza Dimebag był bez ambicji. :lol: Bo co, bo Phil miał problemy psychiczne i ćpał, to już znaczy, że cały zespół był bez ambicji, tak? Proszę Cię.

adam napisał(a):No tak, można też napierniczać bez sensu, celu i przekonania dla samego tylko napierniczania.
Tak, tak jak wspomniane przez Ciebie: Korn, Pantera, RATM, SOAD. Rzeczywiście, napierniczanie dla napierniczania. Bez sensu, celu, przekonania dla samego siebie.

adam napisał(a):poślednich
Tym jednym słowem przypieczętowujesz fakt, że cała Twoja wypowiedź jest oparta jedynie na Twoich preferencjach. Subiektywizm w tej kwestii uniemożliwia dalszą dyskusję, dlatego podziękuję.

ps.: nie mogłeś mieć mojego plakatu. Jak byłem młody, nie istniały jeszcze aparaty. ;)
Kred
 
Posty: 44503
Rejestracja: 14 Maj 2011, 02:38
Miejscowość: Poznań

Re: Korn / Brian "Head" Welch

Postprzez ojcieceryka » 30 Gru 2018, 22:10

Kred napisał(a): Jak byłem młody, nie istniały jeszcze aparaty. ;)


No chiba ,że Zorka pienć ;)
GDYBYM WIEDZIAŁ TO CO WIEM...
Awatar użytkownika
ojcieceryka
 
Posty: 3285
Rejestracja: 12 Mar 2017, 01:17
Miejscowość: PaczKał

PoprzedniaNastępna

Wróć do Muzyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości

cron